Szalona kasa dla Lewandowskiego. Polak zmienia kurs? "Pieniądze nie śmierdzą"
- Jeśli Robert Lewandowski wybierze Arabię, to trzeba to zrozumieć. Jak dobrze płacą na koniec kariery, jaką zrobił, to jest to bardzo kuszące. Z jednej strony zarobi górę pieniędzy, a z drugiej wciąż będzie zmotywowany do gry pewnie również w kadrze. Nie można deprecjonować tej ligi jeśli chodzi o poziom - mówi w rozmowie z Interią legenda polskiej piłki 79-letni Henryk Kasperczak, medalista mistrzostw świata z reprezentacją Polski i wicemistrz olimpijski.

Artur Gac, Interia: Trenerze, pali się wokół Roberta Lewandowskiego, nie tylko z uwagi na zainteresowanie ze strony Chicago Fire. Jego czas w Barcelonie wydaje się być policzony, a najgłośniej mówi się o kierunku na Bliski Wschód, czyli do Arabii Saudyjskiej, gdzie szejkowie płacą gwiazdom nieprawdopodobne pieniądze. Czy pana zdaniem to byłby właściwy kierunek?
Henryk Kasperczak: - On bierze przykład z innych zawodników, takich sław, jak Cristiano Ronaldo, ale przykłady możemy mnożyć. Robert jest na końcu kariery, dostaje wielkie pieniądze, a pieniądze nie śmierdzą. Do końca nie wiemy, o jakiej kwocie mówimy, ale na pewno jest to mnóstwo kasy, więc zdecydował się na...
Zdecydował?
- To znaczy widząc, jak dużo się mówi na ten temat, czyli wyprawy do Arabii Saudyjskiej, coraz więcej na to wskazuje. W grę wchodzą takie pieniądze, jakich Robert już nie zarobi w Europie, a to właśnie tam płacą fortunę.
Dokładnych kwot, jak pan zaznaczył nie znamy, ale ma to być wielokrotność jego rocznych zarobków w Barcelonie.
- No więc sam pan widzi, o jakiej skali zarobków rozmawiamy. Sądzę, że tutaj nie ma się co rozdrabniać, tylko trzeba grać w otwarte karty. Wiadomo, ma już swoje lata, a jeśli wytrzyma jeszcze na swoim poziomie dwa lata, to będzie fantastycznie. Dużo się pisało o tym, że Robert ma też wspomnianą ofertę ze Stanów Zjednoczonych, ale także z klubów na Starym Kontynencie. Jeśli jednak wybierze Arabię, to trzeba to zrozumieć. Jak dobrze płacą na koniec kariery, jaką zrobił, to jest to bardzo kuszące. Nie będzie mu łatwo, wręcz będzie mu ciężko, ale dwa lata szybko zlecą, bo podobno na tyle ma się związać z nowym klubem.
Lewandowski złapał kolejny oddech w kadrze Jana Urbana, dlatego nie zamierza kończyć kariery. Na horyzoncie są eliminacje, a perspektywą mistrzostwa Europy w 2028 roku. Poziom gry w Arabii nie jest w pewnym sensie niebezpieczeństwem, że straci motywację i to już nie będzie Robert na tym poziomie, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni?
- Tam gra już bardzo dużo dobrych zawodników, więc nie można deprecjonować tej ligi jeśli chodzi o poziom. Oczywiście nie powiem, że zasuwa się tam na takiej intensywności, jak w najmocniejszych ligach w Europie, ale tam też gra się solidnie. Więc w gruncie rzeczy, na końcu kariery już niemłodego Roberta, może mu to wyjść na dobre. Z jednej strony zarobi górę pieniędzy, a z drugiej wciąż będzie zmotywowany do gry, pewnie również w kadrze.
Pieniądze w tym przypadku wracają jak bumerang.
- Ja zawsze uważałem, że w życiu są dwie motywacje. Na przykład w piłce jest tak zwana motywacja sportowa, a druga - szczególnie mocna właśnie w futbolu - to motywacja finansowa. Jeśli Robert chce dalej grać, to nie po to, by odcinać kupony. Uważam to za decyzję może już nie najbardziej dla niego sportową, ale będzie chciał pokazać, że wciąż może być centralną postacią w zespole.
Rozmawiał Artur Gac








![Grbić dostał jasny sygnał. Może być zadowolony. Błysk w debiucie [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MWPR9JIYDXMCT-C401.webp)

![Niewiarygodne, jak to wpadło. TOP 7 asów meczu Polska - Kuba [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MWPKH52U40QO8-C401.webp)

