Lewandowski wybiera nowy klub. To może być hit. Wielki powrót po 16 latach
W 2010 roku Robert Lewandowski mógł zostać piłkarzem Blackburn Rovers, ale jego wylot na Wyspy storpedowała erupcja wulkanu. Dwa lata później musiał odrzucić ofertę Manchesteru United, bo na transfer nie zgodziła się Borussia Dortmund. Teraz Anglia czeka na "Lewego" po raz trzeci. Jak informuje "Mundo Deportivo", polskiego snajpera widzą u siebie w nowym sezonie dwaj giganci europejskiego futbolu.

Z każdym tygodniem temat najbliższej przyszłości Roberta Lewandowskiego rozpala wyobraźnię kibiców coraz mocniej. Zostanie w Barcelonie? Przyjmie ofertę innego klubu? A jeśli tak, to w Europie czy poza nią?
Na te pytania nie znamy w tej chwili odpowiedzi. Mnożą się za to spekulacje dotyczące newralgicznego wyboru "Lewego". Wydłuża się też lista jego potencjalnych pracodawców. Jak donosi "Mundo Deportivo", do wyścigu o pozyskanie polskiego napastnika dołączyły właśnie Chelsea i Liverpool.
Robert Lewandowski na rozdrożu. Trzeci raz w karierze swoje wrota otwiera przed nim Premier League
Emocje odgrzał w mijającym tygodniu Fabrizio Romano. W prowadzonym przez siebie kanale na platformie YouTube poinformował, że Lewandowski odrzucił ofertę prolongaty kontraktu z Barceloną. Proponowana obniżka pensji miała się okazać zbyt drastyczna.
Jednocześnie agent Polaka, Pini Zahavi, wylądował we Włoszech. Zaplanował tam rozmowy z przedstawicielami Milanu i Juventusu. Z medialnych przecieków wynika, że "Lewemu" zdecydowanie bliżej w tej chwili do zespołu z Turynu.
Tyle że "Stara Dama" nie zamierza przepłacać. Latem Lewandowski będzie wprawdzie do pozyskania za darmo, ale oczekuje solidnego wynagrodzenia. Tymczasem "Juve" chce płacić nie więcej niż 6-7 mln euro rocznie. To mniej więcej jedna czwarta tego, na co 37-latek może liczyć obecnie w stolicy Katalonii.
Z pewnością więcej mógłby inkasować zarówno w Chelsea, jak i w Liverpoolu. Dla obu klubów pozostaje łakomym kąskiem. W ekipie "The Reds" ktoś musi zastąpić odchodzącego po tym sezonie Mohameda Salaha.
Polski snajper ma jednak świadomość, że na Anfield nie czeka na niego rola pierwszoplanowa. - Potrzebny jest rezerwowy, który uniesie presję oczekiwań i zagwarantuje skuteczność, zwłaszcza jeśli Liverpool zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów. Nie będzie łatwo takiego znaleźć - mówi w rozmowie z "MD" Joe Cole.
Były reprezentant Anglii dodaje, że RL9 mógłby byłby w stanie rozegrać 30 meczów w sezonie. W bieżącym cyklu ma już na koncie 40 gier. Zdobył w nich 17 bramek i zaliczył trzy asysty.
Historia zatacza zatem koło. W 2010 roku "Lewy" wybierał się na rekonesans do Blackburn Rovers, ale podróż nie doszła do skutku z powodu erupcji wulkanu na Islandii i zawieszenia ruchu lotniczego. Potem była odrzucona oferta z MU. Po 16 latach od pierwszej szansy na przeprowadzkę Premier League uchyla swoje wrota ponownie.
Romano przekonuje, że przyszłość Lewandowskiego ma się rozstrzygnąć do końca kwietnia. Nie jest to jednak jednoznaczne z ogłoszeniem podjętej decyzji publicznie. Saga potrwa zapewne jeszcze kilka dobrych tygodni.






![O której mecz Polska - Serbia? Gdzie oglądać siatkarzy? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSSFET3V7C3H6-C401.webp)






