Lewandowski wrócił do Barcelony, a tu ogłaszają o transferze. Klub pod ścianą
Nie jest tajemnicą, że przyszłość Robert Lewandowskiego w Barcelonie jest niepewna, a klub i sam zawodnik dalej nie zdecydowali, czy będą chcieli przedłużyć współpracę. W tym celu "Blaugrana" naturalnie szuka nowego napastnika, ale jedna z ich opcji jest już raczej "spalona". Hiszpańskie media przekazują, że jeśli faktycznie dojdzie do transferu, to raczej nie do stolicy Katalonii, co ma ogromny wpływ na przyszłość Lewandowskiego.

Umowa Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną wygasa już po zakończeniu obecnego sezonu i chociaż wiele osób życzyłoby sobie, aby strony prolongowały kontrakt, chociaż o jeszcze jeden sezon, to sytuacja jest zdecydowanie trudniejsza.
Już podczas pierwszej konferencji podczas listopadowego zgrupowania Lewandowski został zapytany o swoją przyszłość i jasno dał do zrozumienia, że obecnie musi zastanowić się nad tym, co chce dalej robić ze swoją karierą. FC Barcelona z kolei - naturalnie szuka innych opcji w ataku, ale to także nie jest łatwe zadanie.
Kataloński "Sport" donosi bowiem, że jeden z młodych, perspektywicznych zawodników, których FC Barcelona ma na radarze, właśnie jest kuszony przez jednego z największych rywali na arenie międzynarodowej.
Transfer już prawie pewny, FC Barcelona pod ścianą. Lewandowski w samym centrum
Fisnik Asllani, bo o nim mowa, obecnie reprezentuje barwy TSG 1899 Hoffenheim, w ostatnim czasie znalazł się na celowniku wielu potężnych klubów, ale hiszpańskie media właśnie doniosły, że Bayern postanowił wyprzedzić konkurentów.
- Barcelona to kolejny klub, który stale obserwuje reprezentanta Kosowa. To całkiem logiczne, biorąc pod uwagę, że kontrakt Lewandowskiego wygasa w 2026 roku, kiedy będzie miał 37 lat - informuje "Sport" dodając, że władze Bayernu postanowiły wykorzystać przerwę na reprezentację, aby rozpocząć negocjacje w sprawie 23-latka.
- W ciągu ostatnich kilku godzin Sky Germany ujawniło kilka kontaktów między prezesem Bayernu Monachium, Maxem Eberlem, a przedstawicielami Hoffenheim. Według tych doniesień, dialog przebiega sprawnie, a bawarski klub przejął inicjatywę w kontekście przyszłości Asllaniego - dodają Katalończycy powołując się na niemieckie źródła.
Ekipa z Monachium przyzwyczaiła już kibiców do tego, że regularnie wykupuje najbardziej utalentowanych zawodników z szeregów swoich ligowych rywali i nie inaczej może wyglądać to właśnie teraz. Co prawda podstawowym napastnikiem Bayernu jest Harry Kane, ale Anglik przed startem kolejnego sezonu skończy 33 lata.
Dla FC Barcelony jest o tyle poważny cios, że katalońska ekipa nie ma zbyt wielkiego pola manewru na rynku transferowym przez swój budżet. Najrozsądniejszą opcją może więc wydawać się przedłużenie umowy z Robertem Lewandowskim na kolejny sezon.













