Od 2022 roku Robert Lewandowski jest piłkarzem Barcelony. W jej barwach zanotował już 152 występy, a w nich strzelił 103 gole i zaliczył 20 asyst. Mimo upływu lat wciąż jest znakomitym napastnikiem. Nie wiadomo jednak, jak długo utrzyma formę. Podobnego zdania zdaje się być właśnie "Duma Katalonii".
Wszystko ze względu na kontrakt Polaka, który wygasa z końcem tego sezonu. Na tę chwilę nie wiadomo, czy zostanie przedłużony. Co więcej, Lewandowski coraz częściej jest kuszony przez kluby z Arabii Saudyjskiej, które chętnie widziałyby go w swojej lidze. Kilka ofert otrzymał m.in. podczas letniego okienka transferowego.
W przypadku końca umowy być może zdecyduje się na wyjazd do Ameryki Północnej, a dokładniej do MLS. W tamtejszej lidze, podobnie, jak w Arabskiej nie brakuje gwiazd. W Interze Miami grają Leo Messi czy Luis Suarez, a nie dawno do Vancouver Whitecaps dołączył dobry znajomy napastnika, Thomas Mueller.
Jeśli kontrakt z Barceloną nie zostanie przedłużony do końca roku, od 1 stycznia do gracza będą mogły zgłaszać się kluby zainteresowane jego grą od kampanii 2026/2027. Być może ten fakt będą chciały wykorzystać kluby Ekstraklasy, w tym m.in. Legia Warszawa.
Michał Żewłakow wprost o powrocie Lewandowskiego
Kwestię powrotu 37-latka do warszawskiej drużyny poruszono w programie CANAL+ "Liga+ Extra". Podczas popularnej sekcji "pomidor" dyrektor sportowy Legii, Michał Żewłakow otrzymał pytanie dot. właśnie reprezentanta Polski. Zapytany, czy będzie się starał, aby zakończył karierę w Legii odpowiedział jasno - nie.
Co ciekawe, w podobny sposób wypowiedział się o Michale Probierzu w kontekście jego ewentualnej pracy w Legii.
Aktualnie zespół zajmuję w Ekstraklasie 7. miejsce z 11 punktami na koncie. Do liderującego Górnika traci siedem "oczek". "Wojskowi" mają jednak rozegrane dwa spotkania mniej.











![Polacy nie zwalniają tempa. Szybka wygrana z Macedonią Północną na ME [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NAAT58UNPLVKB-C401.webp)



