Lewandowski w szoku, nie mógł uwierzyć. Zaskakujące kulisy meczu Polaków. "Co Ty gadasz?!"
Remis z Holandią po świetnym występie i wywalczone w bólach zwycięstwo na Malcie - w ten oto sposób reprezentacja Polski zwieńczyła swoje tegoroczne występy. A co działo się za kulisami listopadowego zgrupowania? Na tym polu nie zawiódł po raz kolejny portal "Łączy nas piłka", który zaprezentował między innymi, jak Robert Lewandowski czyta wywiad z... 17-letnim Robertem Lewandowskim. Początkowo snajper FC Barcelona sam nie mógł uwierzyć, jaka perełka trafiła do jego rąk.

- Ależ perełkę odkopał Emil Kopański (rzecznik reprezentacji Polski - przyp. red.) - napisał na platformie X Adam Delimat, który podczas zgrupowań krąży między naszymi kadrowiczami z kamerą w ręce.
I trudną z tą opinią jakkolwiek polemizować.
Przed meczem z Maltą na kapitana reprezentacji Polski czekała bowiem zaskakująca niespodzianka. A było nią wydanie "Mazowieckiego Sport Expressu" z kwietnia 2006 roku, na łamach którego pojawił się wywiad z obecnym snajperem FC Barcelona, wtedy jeszcze obiecująco zapowiadającym się 17-latkiem.
Co ty gadasz? Ale to jest oryginał, nie?
A następnie rozpoczął lekturę. - Wychowanek Varsovii Robert Lewandowski ma niespełna 18 lat. Pojawił się treningach rezerw stołecznej Legii w lecie ubiegłego roku, ale pierwsze kroki w dorosłej piłce stawiał w drużynie warszawskiej Delty. Utalentowany napastnik staje się powoli postrachem trzecioligowych bramkarz. Zauważył to trener kadry do lat osiemdziesięciu... Tfu, osiemnastu - czytał na głos z przejęciem, po czym poprawiając swój błąd, wybuchł śmiechem.
Już bliżej
Hit. Robert Lewandowski przeczytał w wywiad z samym sobą sprzed 19 lat
Szkoleniowiec, o którym była mowa, to Radosław Mroczkowski, były selekcjoner naszej młodzieżówki, który powołał Roberta Lewandowskiego na konsultacje.
- Ostatnie udawało mi się dość systematycznie zdobywać bramki i po cichu liczyłem na powołanie. Mimo to jestem mile zaskoczony i bardzo szczęśliwy. Postaram się pokazać z jak najlepszej strony i zadomowić w kadrze na dłużej - deklarował wówczas zadowolony z wyróżnienia nastolatek.
- Ależ wywiad - skwitował cały materiał po 19 latach jego główny bohater. A następnie zaczął przeglądać tabele IV ligi oraz Ekstraklasy.
Takie sceny to nie lada gratka. A samo wydanie gazety z wywiadem Roberta Lewandowskiego sprzed lat, stanowi teraz po czasie niezwykle cenny eksponat.











