Lewandowski w Polsce, nagle taka wycieczka Flicka. Oglądał swojego zawodnika
W poniedziałek meczem wyjazdowym z Maltą piłkarska reprezentacja Polski zakończyła listopadowe zgrupowanie. Niektórzy z piłkarzy wracali do swoich klubów prosto z Malty, a inni wrócili do kraju. Wśród nich znalazł się Robert Lewandowski, który spędził wtorek w Łodzi. Co ciekawe, ten dzień w interesujący sposób spędził także Hansi Flick. Szkoleniowiec Barcelony został przyłapany na meczu "nieistniejącej" kadry.

Zakończyła się już listopadowa przerwa reprezentacyjna. Podczas niej piłkarska kadra Polski zdołała w dobrym stylu zremisować w Warszawie na PGE Narodowym z Holandią 1:1, a także po nieco gorszym spotkaniu wygrała na wyjeździe z Maltą 3:2. Tym samym kadra Jana Urbana zakończyła fazę grupową kwalifikacji do mistrzostw świata na 2. miejscu i weźmie udział w barażach.
Tuż po spotkaniu wydawało się, że większość piłkarzy uda się z Malty prosto do swoich klubów. Co ciekawe, w tym gronie nie znalazł się Robert Lewandowski, który zamiast do Barcelony udał się do Łodzi i wykorzystał ostatni dzień wolny na wzięcie udziału w wydarzeniu jednej z firm, której jest udziałowcem.
Na pewną wycieczkę zdecydował się także Hansi Flick. Co prawda, nie była ona aż tak pokaźna, jak napastnika. Niemiecki szkoleniowiec we wtorek pojawił się na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie na spotkaniu drużyny Katalonii z Palestyną.
Flick zauważony, grał jego zawodnik
Drużyna złożona z graczy urodzonych w tym regionie Hiszpanii czasem rozgrywa mecze towarzyskie, jednakże nie są one brane pod uwagę przez UEFA oraz FIFA. Na obiekcie w Barcelonie zespół pokonał jednak wspomnianą Palestynę 2:1.
Szkoleniowiec miał okazję obejrzeć występ swojego zawodnika, a dokładniej Marca Bernala. Ten spędził na murawie 45. minut, lecz nie zdołał zdobyć bramki ani nie zanotował asysty. Niemiec jednak został na meczu do ostatniego gwizdka.
Jego zespół czeka jednak teraz nieco trudniejszy czas. Wszystko ze względu na harmonogram, bowiem w sobotę na Camp Nou zjawi się Athletic Bilbao, a kilka dni później "Duma Katalonii" uda się do Londynu, gdzie w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów zmierzy się z Chelsea.















