Lewandowski trafił na listę. Nie jest jedynym Polakiem, kolejny cios po porażce
Nie tak miała wyglądać końcówka marca w wykonaniu reprezentacji Polski. Podopieczni Jana Urbana we wtorkowy wieczór nie uzyskali kwalifikacji na mistrzostwa świata, ponieważ przegrali finał baraży ze Szwedami. Po ostatnim gwizdku w koszmarnym nastroju znajdował się Robert Lewandowski. Nie brakowało łez, ponieważ mógł to być jeden z ostatnich meczów kapitana "Orłów" w narodowych barwach. Napastnik kilkadziesiąt godzin później trafił na specjalną listę. Przypomni mu ona bolesne chwile spod Sztokholmu.

Kariera Roberta Lewandowskiego nieubłaganie zmierza ku końcowi. Snajper ma już 37 lat, więc powoli szykuje się do przejścia na sportową emeryturę. Zapewne jeszcze ma mnóstwo spotkań do rozegrania w klubie, ale za to w reprezentacji coraz bardziej pachnie podjęciem smutnej dla wszystkich kibiców decyzji. Gwiazdor zapewne miał nadzieję na występ w tegorocznych mistrzostwach świata, lecz marzenia prysły wraz z wtorkową porażką pod Sztokholmem.
Doświadczony gracz długo schodził do szatni, ponadto pojawiły się łzy. "Po takim meczu ciężko cokolwiek powiedzieć, bo nie wiem, czy słowa, które chce powiedzieć będą pasowały do tego, co czujemy. Futbol bywa brutalny. Możesz grać dobrze, a na końcu zostajesz z niczym" - mówił następnie w TVP Sport. To właśnie ze względu na osobę 37-latka o odpadnięciu "Biało-Czerwonych" zrobiło się głośno w Europie. Do Ameryki Północnej nie wybierze się w końcu jedna z gwiazd futbolu.
Francuzi wyróżnili Lewandowskiego i Casha. Tylko jedenaście nazwisk
Zawodnik FC Barcelona doczekał się wyróżnienia choćby ze strony Francuzów. Portal "lequipe.fr" przygotował jedenastkę największych nieobecnych turnieju. Znalazł się w niej kapitan kadry prowadzonej przez Jana Urbana. "Robert Lewandowski jest prawdziwą ikoną światowej piłki nożnej, mogącą pochwalić się imponującym dorobkiem. (…) Kapitan, który strzelił kolejnego gola w półfinale baraży przeciwko Albanii (2:1), nie poprowadzi reprezentacji Polski do trzeciego mundialu. Wielka szkoda dla wielu kibiców 'Lewego' na całym świecie" - napisano.
Co ciekawe, nie jest on jedynym przedstawicielem naszego kraju w jedenastoosobowym zestawieniu. W formacji obronnej znalazło się miejsce dla Matty'ego Casha. "Rozegrał każdą minutę we wszystkich czterech meczach reprezentacji. Rozgrywa świetny sezon i ma nadzieję na wygranie Ligi Europy pod okiem specjalisty od rozgrywek Unaia Emery'ego (4 zwycięstwa w 5 finałach). Będzie musiał poczekać, zanim będzie mógł zagrać w drugich mistrzostwach świata" - czytamy na francuskim portalu.
Jedenastu wielkich nieobecnych nadchodzącego mundialu według "lequipe.fr":
Donnarumma (Włochy), Cash (Polska), Zabarny (Ukraina), Bastoni (Włochy), Dimarco (Włochy), Zambo Anguissa (Kamerun), Tonali (Włochy), Szoboszlai (Węgry), Osimhen (Nigeria), Kwaracchelia (Gruzja), Lewandowski (Polska)












