Lewandowski świętował. Yamal był wściekły. Ujawniają powody. Polak w centrum burzy
Roger Torello z "Mundo Deportivo" w swoim najnowszym artykule ujawnił rzekome powody wściekłości Lamine'a Yamala. 18-letni gwiazdor w ogóle nie cieszył się z bramki Roberta Lewandowskiego, która dała Barcelonie zwycięstwo z Atletico Madryt. Według dziennikarza złość była spowodowana uwagą ze strony jednego z członków sztabu. Pojawiło się również nazwisko polskiego napastnika.

Po meczu Atletico Madryt - FC Barcelona wiele mówiło się o sędziowskich kontrowersjach, powiększeniu przewagi "Dumy Katalonii" nad Realem Madryt do 7 punktów, ale również o zachowaniu Lamine'a Yamala.
Wychowanek Barcy w okolicach 75. minuty wyraził swoje niezadowolenie względem Ferrana Torresa, który nie zrozumiał jego intencji podczas jednej akcji. Później Hiszpan nie cieszył się z gola zdobytego przez Roberta Lewandowskiego dajcego drużynie cenne zwycięstwo.
Po ostatnim gwizdku Yamal udał się prosto do szatni, a po drodze powiedział Hansiemu Flickowi, dlaczego aktualnie bardziej jest wściekły aniżeli szczęśliwy, mimo że drużyna wygrała bardzo ważny mecz.
Oto powody wściekłości Yamala. "Mundo Deportivo" ujawnia
Teraz "Mundo Deportivo" ujawnia, co tak naprawdę rozwścieczyło Lamine'a Yamala.
- Niezadowolenie Lamine'a Yamala, który opuścił boisko bez świętowania zwycięskiej bramki Lewandowskiego, miało związek z nadmierną ilością informacji, jakie otrzymał od José Ramóna de la Fuente, trenera bramkarzy, pełniącego również funkcje strategiczne - poinformowało "Mundo Deportivo".
- Potwierdzamy, że irytacja gracza z numerem 10 w barwach Barcelony dotyczyła właśnie De la Fuente. (...) Trener z linii bocznej zarzucił mu, że strzelał, gdy miał szansę na podanie. Zauważyli to też niektórzy z jego kolegów, jak Ferran Torres czy Lewandowski, który w poprzedniej akcji nawet skinął głową, dziękując Lamine'owi za próbę podania. Wcześniej "dziesiątka" Barçy kilkakrotnie asystowała kolegom, ale nie przyniosło to efektu w postaci bramki - dodaje dziennikarz.
Schodząc z boiska, Lamine Yamal skonfrontował się z Hansim Flickiem. Wytłumaczył Niemcowi, że uwagi ze strony De la Fuente mu się nie spodobały. Po meczu szkoleniowiec Barcelony został zapytany o całą sytuację przez media.
Hansi Flick wyjaśnił, że Yamal był zły na to, że zakończył ten mecz bez zdobyczy bramkowej, mimo że mocno się o niego starał. Dodał, że po wejściu do szatni atmosfera się uspokoiła.





![Boks: Fury - Machmudow. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHH1XPQMXR4A-C401.webp)


![Ekstraklasa: Legia - Górnik. O której i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MM15SL77EESSO-C401.webp)


