Lewandowski się zadeklarował, teraz takie wieści z Barcelony. Definitywny koniec
Pod znakiem zapytania stoi przyszłość duetu ofensywnego Barcelony - Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa. O ile pierwszy z nich już zadeklarował, że do rozmów dojdzie po zakończeniu trwającego sezonu, to sprawa drugiego wygląda nieco... gorzej. Otóż za rok wygasa mu aktualny kontrakt z klubem, a do tej pory nie otrzymał on nawet oferty przedłużenia go. Zdaniem hiszpańskich mediów klub miał podjąć decyzję o zakończeniu współpracy.

Szerokim echem niesie się sytuacja Roberta Lewandowskiego i jego przyszłości. W mediach z każdym dniem pojawiają się nowe informacje. W końcu miał on już otrzymać konkretną ofertę od Juventusu. Do tego w przyszłym tygodniu w Barcelonie ma się pojawić jego agent.
Wszystkie wieści nie łączą się z tym, co sam powiedział Polak. Po sobotnim meczu z Osasuną zainteresowany przekazał, że o przyszłości i ewentualnym pozostaniu w klubie ze stolicy Katalonii będzie najwcześniej rozmawiał, gdy ekipa Hansiego Flicka będzie już pewna mistrzostwa Hiszpanii.
W międzyczasie waży się także przyszłość drugiego z napastników drużyny - Ferrana Torresa. Wydaje się, że ten jest w najlepszej formie od lat, co potwierdzają jego liczby. W sobotę strzelając gola wspomnianej Osasunie powiększył swój dorobek w tym sezonie do już 20 trafień. Tym samym przebił swoje osiągniecie sprzed roku (19 bramek).
Mimo niezłej dyspozycji Barcelona jego przyszłość wciąż jest stosunkowo niepewna. Aktualna umowa wygasa dokładnie za rok - wraz z końcem sezonu 2026/2027. Jak pisze "As", Deco, czyli dyrektor sportowy "Dumy Katalonii" nawet nie zaproponował mu przedłużenia kontraktu.
- Deco, publicznie i prywatnie opowiadający się za tym, by w jego składzie nie było zawodników z kontraktami trwającymi tylko rok, wciąż nie przedłużył kontraktu Ferrana. A według najnowszych doniesień, nie zaproponował mu nawet przedłużenia - czytamy.
Torres na wylocie z Barcelony? Hiszpanie są już przekonani
W dalszej części artykułu tamtejsi eksperci dywagują, od czego jego pozostanie może być zależne. Żadną tajemnicą nie jest, że może on być "kartą przetargową" w celu pozyskania z Atletico Madryt Juliana Alvareza. Jak napisano, możliwe, iż Barcelona już podjęła decyzję o ewentualnym rozstaniu.
- Inne źródła twierdzą po prostu, że Barcelona już podjęła decyzję o nieprzedłużaniu jego kontraktu - uzupełniono.
Następny mecz FC Barcelona rozegra 10 maja. Będzie to wielce oczekiwane El Clasico, czyli starcie z Realem Madryt. Być może będzie to rywalizacja decydująca o tytule. W przypadku, gdy "Królewscy" w niedziele stracą punkty przeciwko Espanyolowi, to "Duma Katalonii" może świętować jeszcze tego samego wieczora.















![Syn Piotra Zielińskiego zachwycił przed kamerą. Nagranie hitem sieci [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MSQLG3KOQO6RF-C401.webp)