Lewandowski pominięty. Już nie ma złudzeń. Skreślony po raz pierwszy
Robert Lewandowski od przybycia do zespołu FC Barcelona latem 2022 roku dokonywał rzeczy niesamowitych. Polak wszedł do nowej ligi z drzwiami. Miewał gorsze momenty, ale tak naprawdę dopiero trwający sezon można nazwać kryzysowym. Odbiło się to na nominacjach do prestiżowej nagrody. Pierwszy raz od przybycia do Hiszpanii "Lewego" zabrakło na liście.

Robert Lewandowski przybył do Barcelony latem 2022 roku. Klub z Katalonii zapłacił za Polaka spore pieniądze. Mowa bowiem o kwocie około 50 milionów euro, wliczając bonusy. Śmiało można stwierdzić jednak, że Lewandowski Barcelonie za ten wysiłek finansowy już się odwdzięczył.
Pierwszy sezon Polaka w barwach "Blaugrany" był kapitalny, choć głównie za sprawą okresu do mundialu w Katarze. Później "Lewy" nieco spuścił z tonu, ale ostatecznie i tak znalazł się w drużynie sezonu. Kolejny sezon był dla Lewandowskiego zdecydowanie bardziej wymagający.
Lewandowski bez nominacji. Bolesny cios
Znów zdołał jednak on zapewnić sobie miejsce w drużynie sezonu. Rozgrywki 2024/2025 były popisem Polaka i wątpliwości w tej kwestii nikt nie miał. Obecny sezon dla Lewandowskiego jest zdecydowanie najgorszy od przybycia do Hiszpanii i znalazło to odzwierciedlenie w drużynie rozgrywek.
We wtorek 28 kwietnia ukazały się nominacje dla głosujących. Na liście nie ma Polaka. To bolesny cios, ale wydaje się, że mimo wszystko zasłużony, patrząc na formę. Z Barcelony nominacje otrzymali: Joan Garcia, Eric Garcia, Pau Cubarsi, Pedri, Fermin Lopez, Raphinha, Ferran Torres oraz Lamine Yamal.
Być może kończący się sezon był ostatnim, gdy Lewandowski miał szansę znaleźć się w drużynie rozgrywek ligi hiszpańskiej. Decyzję Polaka ws. jego najbliższej przyszłości powinniśmy poznać w nadchodzących dniach.











