Lewandowski otrzymał fatalną wiadomość. Cios tuż przed wylotem z Barcelony. To jednak prawda
Tuż przed wylotem drużyny Roberta Lewandowskiego z Barcelony na ligowy hit z Villarrealem gruchnęły fatalne wieści. Hansi Flick na przedmeczowej konferencji potwierdził, że jeden z kluczowych zawodników będzie musiał pauzować z powodu urazu. Bez niego "Dumę Katalonii" czeka o wiele trudniejsze zadanie na Estadio de la Ceramica. Pozytywne informacje są takie, że kontuzja nie jest poważna.

Rok 2025 FC Barcelona kończy bardzo trudnym wyzwaniem - wyjazdem na Estadio de la Ceramica, gdzie podejmie ją miejscowy Villarreal.
"Los Amarillos" zawodzili ostatnio na arenie międzynarodowej i w Pucharze Króla, ale w lidze jako jedyna drużyna poza Barceloną notują długą passę zwycięstw. Sześć ostatnich meczów z ich udziałem zakończyło się ich zwycięstwami.
Teraz Villarreal staje przed szansą, aby zakończyć 2025 rok z wielkim hukiem. Na Estadio de la Ceramica gościć będzie właśnie FC Barcelona, czyli aktualny lider rozgrywek.
Pedri wypada z gry. Kluczowy pomocnik Barcelony nie zagra z Villarrealem
Dzień przed tym meczem potwierdziły się fatalne wieści dla gości. Hansi Flick na konferencji przedmeczowej oficjalnie poinfowmował, że Pedri, a więc absolutnie kluczowy piłkarz Barcy, nie będzie mógł zagrać w tym spotkaniu.
Pedri nie zagra. Ma uraz. Nie jestem z tego zadowolony.
- Myślę, że będzie gotów na mecz z Espanyolem. Mógłby zagrać, ale ryzyko jest zbyt duże - dodał Niemiec.
- To najlepsze, co możemy teraz zrobić. Potrzebujemy go na nadchodzące mecze z RCD Espanyol i na Superpuchar Hiszpanii. Musimy się dostosować do tej sytuacji, bo mamy w drużynie wielu jakościowych zawodników - podsumował.
Wiemy już, że Pedri nie zagra z Villarrealem. Flick nie ryzykuje więc jego zdrowiem, ale za to ryzyko utraty punktów w sobotę stało się większe.
Na tej samej konferencji prasowej Hansi Flick potwierdził natomiast, że Robert Lewandowski będzie gotowy do gry przeciwko Villarrealowi. Możemy więc spodziewać się, że polski napastnik pojawi się na Estadio de la Ceramica i pomoże swojej drużynie. Kłopoty zdrowotne, jakie pojawiły się przed meczem Copa del Rey zostały już zażegnane.
Nawet jeśli FC Barcelona przegra mecz z Villarrealem, i tak będzie liderem LaLiga. Jej przewaga nad drugim w tabeli Realem Madryt wynosi 4 punkty. Podopieczni Xabiego Alonso w sobotę zagrają u siebie z Sevillą i będą wielkim faworytem do zwycięstwa.













