Lewandowski ogłosił ws. przyszłości, teraz taki ruch Barcelony. A jednak, udało się
Już jakiś czas temu Robert Lewandowski ogłosił, że po sezonie pożegna się z Barceloną. Klub wciąż aktywnie poszukuje jego następcy, lecz w mediach przewijają się liczne informacje ws. przenosin Bernardo Silvy. Portugalczyk sam zaproponował ekipie Hansiego Flicka swoje usługi, a według najnowszych wieści pomiędzy stronami miało dojść do porozumienia. Decyzja jednak należy do samego piłkarza.

Szerokim echem niesie się sytuacja Roberta Lewandowskiego. Polak już jakiś czas temu oficjalnie ogłosił, że po sezonie 2025/2026 rozstanie się z Barceloną i zmieni klub. Przez to "Duma Katalonii" musi szukać sobie nowego napastnika. Mimo upływu już kilku tygodni ekipa wciąż nie sprowadziła żadnego gracza na pozycję napastnika. Właściwie jedynym transferem do tej pory pozostaje skrzydłowy - Anthony Gordon.
W ostatnich dniach wokół aktualnych mistrzów Hiszpanii przewija się nazwisko Bernardo Silvy. Wokół Portugalczyka jest niemałe zamieszanie, bowiem zainteresowanie jego usługami przejawia również Atletico Madryt. Wydaje się jednak, że 31-latek woli trafić do stolicy Katalonii.
Mimo to sam zainteresowany niedawno ogłosił, że decyzję podejmie po zbliżających się mistrzostwach świata. Co więcej, wokół całej transakcji jest dosyć głośno. Hiszpańskie media przekazywały, że nie jest on priorytetem klubu, a nim ma być pozyskanie nowego napastnika. Teraz na jaw wyszły nowe fakty.
Bernardo Silva dogadany z Barceloną. Jest jedno "ale"
Zdaniem Jose Alvareza Portugalczyk jest już dogadany z Barceloną. Co ciekawe, wspomniane Atletico Madryt miało zaoferować pomocnikowi aż dwukrotnie wyższą pensję, a do tego gwarancję gry w podstawowym składzie. W drużynie Hansiego Flicka wyglądałoby to natomiast nieco inaczej.
- Bernardo Silva zgłosił się do "Barcy" i doszedł do porozumienia. Atletico zaoferowało mu dwukrotnie wyższą pensję i miejsce w pierwszym składzie. Barcelona nie może mu tego zagwarantować, ponieważ konkurencja jest ogromna. Bernardo podejmie decyzję w lipcu, ale "Duma Katalonii" nie zmieni swoich warunków finansowych i jeśli będzie chciał, zagra tutaj - cytuje dziennikarza portal BarcaInfo.
Na rozwój sytuacji należy nieco poczekać. Teraz piłkarskie emocje skupią się na mistrzostwach świata. Te rozpoczną się 11 czerwca, a zakończą się 19 lipca. Portugalia z Bernardo Silvą w składzie w fazie grupowej zmierzy się Kolumbią, Uzbekistanem oraz DR Konga.
















