Lewandowski o krok od odejścia, a tu takie nowiny. Rekord na horyzoncie. Siedem szans
Na ten moment przygoda Roberta Lewandowskiego z FC Barcelona zdaje się zmierzać ku swemu zakończeniu. Podczas gdy Polak jest jedną nogą poza klubem, w drużynie rośnie znaczenie jego głównego rywala w ataku - Ferrana Torresa. Ten ostatnio przerwał strzelecką posuchę w świetnym stylu i co więcej jest o krok od pobicia własnego rekordu. Do przebicia upragnionej bariery wystarczy mu naprawdę niewiele...

Najbliższe dni i tygodnie będą rozstrzygające w kwestii tego, gdzie Robert Lewandowski będzie grać w przyszłym sezonie - FC Barcelona miała złożyć już Polakowi konkretną ofertę, ale wygląda na to, że propozycja nie rozjaśniła sprawy lecz... jeszcze mocniej ją skomplikowała.
Opcja rocznej prolongaty przy zdecydowanej obniżce zarobków ma być nie w smak napastnikowi, o czym pisał ostatnio m.in. Fabrizio Romano. Agent zawodnika, Pini Zahavi, miał przy tym ruszyć do Włoch na negocjacje z tamtejszymi gigantami - Juventusem i Milanem.
Nic nie jest tu jeszcze przypieczętowane, ale zdaje się, że "Lewy" zmierza do zakończenia swej przygody w Katalonii. Można uznać, że poniekąd położenie zawodnika pogarsza też konkurencja - potencjalna i już obecna.
Ferran Torres wrócił do formy. Trzy przełomowe bramki dla Barcelony
Nie jest bowiem tajemnicą, że "Barca" chciałaby latem kupić z Atletico Madryt Juliana Alvareza. Na Camp Nou tymczasem obecny jest już oczywiście Ferran Torres, którego akcje w oczach zarządu z pewnością rosną.
"El Tiburon" ostatnio przez długi czas nie był w stanie przełamać się w kwestii strzelania goli, ale kiedy już to zrobił, to bramki dosłownie posypały się jedna za drugą - najpierw odnotował on dublet w meczu z Espanyolem, a potem dorzucił jeszcze trafienie w potyczce z Atletico Madryt (dodając do tego przy okazji asystę).
Jak wskazano w oficjalnym serwisie FC Barcelona Torres w ten sposób już zdążył wyrównać liczbę zdobytych przez niego w poprzedniej goli - a było ich 19. Jednocześnie dobił w ogólnym rozrachunku do poziomu 63 bramek w bordowo-granatowych barwach i wszedł do top 50 najskuteczniejszych futbolistów "Blaugrany", przeskakując w zestawieniu wszech czasów m.in. Johana Cruyffa.
Torres krok od osobistego rekordu. Wystarczy jeden gol w siedmiu meczach
Mało jednak tego - "Rekinowi" wystarczy jeszcze tylko jedno trafienie, aby pobić osobisty rekord i zaliczyć swój najlepszy pod względem strzeleckim sezon w FCB. Okazji do osiągnięcia tego kamienia milowego tymczasem nie brakuje.
"Duma Katalonii" do zakończenia sezonu rozegra jeszcze siedem meczów w Primera Division - kolejno z Celtą Vigo, Getafe, Osasuną, Realem Madryt, Deportivo Alaves, Realem Betis i Valencią.
Pytaniem pozostaje ile minut Torres otrzyma od trenera Hansiego Flicka - najpewniej kosztem Roberta Lewandowskiego...












