Lewandowski napisał historię, tego w XXI wieku jeszcze nie było. Niesamowite
Po dwóch meczach ligowych z rzędu przesiedzianych na ławce rezerwowych Robert Lewandowski dostał szansę od Hansiego Flicka i zagrał 90 minut z Getafe. Mimo że nie udało mu się strzelić gola, to zaliczył asystę. W ten sposób ma już udział w 100 golach w La Liga i został najstarszym zawodnikiem, który tego dokonał w XXI wieku.

Zaledwie 23 minuty w ostatnich trzech spotkaniach Barcelony na murawie spędził Robert Lewandowski. Składają się na to dwa przesiedziane w całości na ławce rezerwowych mecze ligowe oraz rewanż 1/4 finału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Hansi Flick jednak w końcu dał szansę Polakowi.
37-latek rozpoczął od pierwszej minuty sobotnie starcie z Getafe. Barcelona po zaciętej rywalizacji wygrała 2:0, a piłkarz zdawał się maksymalnie wykorzystywać czas, jaki otrzymał od niemieckiego szkoleniowca. Niewiele brakowało, by zaliczył asystę przy akcji z Danim Olmo, lecz Hiszpan uderzył w defensora.
Mimo to w końcu udało mu się dołożyć swoją "cegiełkę" do wspomnianego wyniku. W 74. minucie po rzucie z autu Getafe był w odpowiednim miejscu i długim podaniem uruchomił Marcusa Rashforda, który zamienił tę okazję na bramkę. W ten sposób reprezentant Polski zaliczył asystę.
Co ciekawe, był to jego setny udział w golach w rozgrywkach LaLiga. Z tym wiąże się niemała historia.
Lewandowski napisał historię. Oto co zrobił z Getafe
Jak przekazał profil OptaJose na X-ie, Lewandowski stał się najstarszym zawodnikiem w XXI wieku, który miał udział w 100 golach w lidze hiszpańskiej. Przed nim nikt nigdy wcześniej w takim wieku nie mógł się pochwalić takim osiągnięciem. Do tego dodano piękne słowo: Nieoceniony.
- Robert Lewandowski miał udział w 100 golach w LaLiga (81 goli i 19 asyst), stając się najstarszym zawodnikiem, który osiągnął 100 goli w tych rozgrywkach w całym XXI wieku (37 lat i 247 dni). Nieoceniony - napisano.
Wygrana z Getafe pozwoliła Barcelonie zwiększyć swoją przewagę w ligowej tabeli nad drugim Realem Madryt do aż 11 "oczek". Mistrzostwa Hiszpanii ekipę Flicka na pięć kolejek przed końcem sezonu pozbawi tylko prawdziwa katastrofa.















