Lewandowski nagle ogłosił ws. żony i końca kariery. Przemówił do Anny
Podczas Gali Mistrzów Sportu oświadczono, że tytuł Czempiona Stulecia wędruje do Roberta Lewandowskiego. Piłkarz przebywa obecnie w Arabii Saudyjskiej, gdzie wraz z Barceloną szykuje się do El Clasico, lecz niespodziewanie pojawił się na ekranie i przemówił do żony oraz wszystkich zgromadzonych. Oficjalnie ogłosił, co postanowił w sprawie kariery. Powiedział też coś ważnego o Annie.

Robert Lewandowski nie pojawił się na Gali Mistrzów Sportu. Jego absencja nie jest niespodzianką, wszak ma na głowie piłkarskie zobowiązania. Wraz z Barceloną przebywa w Arabii Saudyjskiej, gdzie w niedzielę 11 stycznia rozegra finał Superpucharu. "Duma Katalonii" stanie naprzeciw odwiecznego rywala, Realu Madryt.
Tymczasem w ramach Plebiscytu "Przeglądu Sportowego" "Lewy" został uhonorowany statuetką dla Czempiona Stulecia. Nagrodę w jego imieniu odebrała żona, Anna Lewandowska.
Lewandowski "pojawił się" na Gali Mistrzów Sportu. I od razu taki komunikat
"W imieniu mojego męża wielkie podziękowania. Ja bardzo króciutko. Kochanie, połączysz się z nami?" - powiedziała Anna Lewandowska do mikrofonu, niespodziewanie wywołując Roberta. Piłkarz pojawił się na ekranie, gdzie przemówił do wszystkich zgromadzonych, w tym do żony.
"Dobry wieczór państwu, cześć kochanie, pięknie wyglądasz. Chciałbym przede wszystkim podziękować za to wyróżnienie. Żałuję, że nie mogę być z państwem na gali. Otrzymanie tytułu Sporowca Stulecia to ogromny zaszczyt i dowód, że to, co robię, ma sens" - przekazał Lewandowski.
Przy tej okazji podziękował kolegom i ludziom ze sztabu, na których zawsze może liczyć. Następnie zwrócił się do fanów. "Dziękuję wam drodzy kibice za wasze wsparcie" - rozpoczął. I dodał:
Bez waszej energii to wszystko byłoby bieganiem za piłką, a tak to wspólnie stworzyliśmy historię
Później raz jeszcze powiedział kilka słów do stojącej na scenie Anny. "Dziękuję rodzinie. Aniu, kochanie, dziękuję, że od lat dbasz o każdy aspekt życia. Od tego, co na talerzu, aż po to, jak radzę sobie z presją. Za całe poświęcenie" - powiedział prosto do ukochanej, sygnalizując, jak wygląda ich życie w domu, z dala od kamer.
Na koniec oficjalnie rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojej kariery. Wygląda na to, że na razie na emeryturę się nie wybiera. "Spokojnie, nie zamierzam grać kolejnych stu lat, ale obiecuję, że nie odchodzę na emeryturę. Dopóki biegam szybciej niż większość z was na sali, to nie zamierzam kończyć kariery" - ogłosił ze śmiechem.






![Slavia Praga - Barcelona. O której mecz Ligi Mistrzów? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000M7RLVOEWE80BM-C401.webp)




