Reklama

Reklama

"Lewandowski - na myśl Bayernu o Haalandzie - reaguje alergicznie"

W środę w Niemczech ukazał się najnowszy numer tygodnika "Sport-Bild" z hasłem w tytule: "Frustracja Lewego w Bayernie". "Chodzi o nowy kontrakt, spekulacje o przyjściu Haalanda, a także brak wystarczającej liczby asyst dla Lewandowskiego" - głosi lead tekstu.

Tobias Altschaeffl i Christian Falk to dziennikarze, którzy w ostatnich latach regularnie rozmawiają z Robertem Lewandowskim i jego otoczeniem. W tekście piszą, że "Trener Bayernu, Nagelsmann - po przerwanej serii goli Roberta w Fuerth - osobiście pocieszał snajpera na murawie". "Lewandowski narzeka na brak wystarczającej liczby asyst" - zaznaczają.

Okazuje się, że Polak przed Eintrachtem opuścił wspólne wyjście z drużyną na kolację. "Lewandowskiemu nie spodobała się wypowiedź Salihamidzicia o Haalandzie" - możemy przeczytać w tekście. Dyrektor sportowy Bayernu, Hasan Salihamidzić powiedział w audycji "Doppelpass": "60 meczów, 60 goli, jak widzi się takie liczby Haalanda, to musielibyśmy być totalnymi amatorami, aby nie interesować się tym graczem".

Reklama

Według "Sport-Bild-u": "Lewandowski - na myśl Bayernu o Haalandzie - reaguje alergicznie". A jego menedżer Pini Zahavi już rozpoczął transferową grę. Możliwości na rynku są - przede wszystkim Manchester City i PSG.

Pytanie, czy Bayern jest gotowy przedłużyć kontrakt z Robertem, który obowiązuje do 2023, czyli woli sprzedać Polaka na rok przed końcem umowy - latem 2022 roku. Dotychczas z piłkarzami zaawansowanymi wiekowo bawarczycy podpisywali co najwyżej roczną prolongatę kontraktu, nawet jeśli dotyczyło to tak wybitnych piłkarzy, jak Franck Ribery, czy Arjen Robben. Wichniarek mówi: "Jedyny wyjątek to Manuel Neuer - chciał umowę trzyletnią, ale jednak Bayern podpisał z nim przedłużenie o dwa lata". Wichniarek dodaje: "Lewandowski nie zaliczył dobrych meczów z San Marino i z Albanią, ale nie martwiłbym się o niego". Dobi dodaje: "Wiem, że pojawiają się takie stwierdzenia, że Lewandowski to maszyna. Jednak to też tylko człowiek. Ma prawo być trochę zmęczony fizycznie w tej fazie sezonu. Mimo wszystko dałbym mu dobrą notę za pracę, którą w Tiranie wykonał dla drużyny". 

Albania - Polska. Oceny po meczu

Dobi komentuje: "Albania była mocno osłabiona - zagrała bez pięciu kluczowych piłkarzy, na czele z Djimsitim, Gjasulą i Cikalleshim. Co jednak nie umniejsza Polsce, która pojechała i wygrała nadzwyczaj ważny mecz w kwalifikacjach mundialu. Gdybym miał wystawić Biało-Czerwonym notę za całokształt, to byłaby siódemka". Siódemka, czyli bardzo dobrze! A jaka ocena dla Paulo Sousy? "Selekcjoner też zasłużył na 7" - zaznacza Dobi. Widać rękę Portugalczyka, jeśli chodzi o zestawienie personalne, taktykę, czy mentalność. Nie było płynności gry, brakowało sytuacji. To był taki mecz w poszukiwaniu "złotej bramki". I ten gol padł w 77 minucie, po tym jak Mateusz Klich dośrodkował do Karola Świderskiego, a ten ostatni kropnął z woleja.

W erze Paulo Sousy zdobyliśmy 32 gole, z czego 12 strzelili zmiennicy. Na pewno nie można odmówić trenerowi wyczucia, jeśli chodzi o jokerów. Warto odnotować, że wreszcie było widać stabilność w defensywie. Artur zaznacza: "Chciałbym, żeby Polska miała styl, ale w Albanii nie zwracałem na to uwagi. Interesował mnie wynik. I ten wynik się zgadza! Na pewno na pochwałę zasługują środkowi obrońcy - Dawidowicz, Glik i Bednarek. Podobał mi się Puchacz. Tymek nie gra w Bundeslidze, ale i tak miał siły na całe spotkanie. Wysokie noty ode mnie także dla zmienników, którzy wypracowali gola - asystującego Klicha i strzelającego Świderskiego".

Roman Kołtoń i trener z Albanii, Enkeleid Dobi oceniają Polaków w meczu z Albanią w Tiranie. Noty w skali 1-10: Szczęsny 6 - Dawidowicz 6, Glik 6, Bednarek 5 (92 Helik) - Jóźwiak 5, (70 Frankowski - na minus), Krychowiak 6, Moder 4 (46 Klich 6), Puchacz 7 (90 Bereszyński) - Zieliński 6 - Buksa 5 (70 Świderski 7), Lewandowski 6.

Noty Artura Wichniarka: Szczęsny 6 - Dawidowicz 7, Glik 7, Bednarek 7 (92 Helik) - Jóźwiak 5, (70 Frankowski 5), Krychowiak 5, Moder 3 (46 Klich 7), Puchacz 7 (90 Bereszyński) - Zieliński 6 - Buksa 6 (70 Świderski 7), Lewandowski 5.

Roman Kołtoń, "Prawda Futbolu"

Zobacz więcej na kanale "Prawda Futbolu"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje