Lewandowski kupił dom, sprawa skończyła się przed sądem. Milionowa kara i możliwe więzienie
Robert Lewandowski w 2021 roku chciał kupić willę na Majorce. Okazało się, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż przypuszczano i to wcale nie z winy piłkarza. Kiedy zawodnik wypisał czek na odpowiednią sumę, kobieta, która przeprowadzała transakcję przywłaszczyła sobie pieniądze. Sprawa trafiła do sądu, a dziś, po latach batalii, zapadł wyrok. Kara obejmowała nawet więzienie.

Robert Lewandowski i jego żona nie zawsze mogą pochwalić szczęściem co do inwestycji i zaufanych ludzi. Choć willa na Majorce spełnia do dzisiaj swoje zadanie, to okoliczności jej kupna były dla polskiego napastnika i jego rodziny dość przykre.
Robert Lewandowski kupował dom. Skończyło się sprawą w sądzie
W 2021 roku Robert Lewandowski wraz z małżonką kupowali willę na Majorce na osiedlu Nova Santa Ponsa. Do sprzedaży doszło przez notariusza - Lewandowski wypisał czek na 3,51 mln euro na rzecz spółki, do której należał dom. Jedna ze współwłaścicielek wypłaciła pieniądze na utworzony kilka dni wcześniej rachunek bieżący, który miał być otwarty w ramach spółki.
Wtedy okazało się jednak, że doszło do przywłaszczenia kwoty. Zanotowano przelewy z tego konta na prywatne konto kobiety w mniejszych sumach. Łącznie osiągnęły one wartość 3,1 mln euro. Na koncie należącym do spółki pozostało 408 593 euro. Ponadto wyszło na jaw, że oszustka sprzedała nieruchomość bez ustalenia tego faktu z pozostałymi współwłaścicielami spółki i nie wiedzieli o istniejącym nowym rachunku.
Robert Lewandowski źle trafił. Oszustka została skazana
Ostatecznie 24 lutego 2026 kobieta została skazana przez sąd na Balearach. Wcześniej miało dojść do pełnego procesu, który miał rozpocząć się we wtorkowy poranek, ale strony doszły do porozumienia.
Ustalono, że oszustka otrzymała karę dwóch lat warunkowego więzienia, musiała też zapłacić grzywnę w wysokości 1440 euro oraz wypłacić swoim wspólnikom 1,62 mln euro. Jeśli by tego nie zrobiła, wówczas kara więzienia byłaby dla niej obowiązująca. Oskarżona może trafić za kratki również wtedy, gdy dokona w przyszłości podobnego oszustwa. Wyrok jest prawomocny.












