Lewandowski i spółka w potrzebie, już szukają transferu. To byłby wielki powrót
Choć nie minęła jeszcze tak naprawdę połowa sezonu 2025/2026, to FC Barcelona już szykuje się do pewnych zdecydowanych ruchów na rynku transferowym - z perspektywy katalońskiego klubu potrzebne są zwłaszcza wzmocnienia w obronie i tu pojawia się kilka ciekawych nazwisk. Z doniesień hiszpańskich mediów wynika, że byłby nawet możliwy w tym konkretnym kontekście pewien wielki powrót.

FC Barcelona w bieżącej kampanii radzi sobie na różnych piłkarskich frontach z reguły nie najgorzej - w samej tylko Primera Division "Duma Katalonii" zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli, a strata do Realu Madryt (trzy punkty) nie jest przesadnie duża.
Niemniej włodarze "Barcy" już myślą o kolejnych wzmocnieniach drużyny, skupiając się m.in. na formacji defensywnej. Choć wydawać by się mogło, że głównym celem będzie tu jakiś nowy stoper, który w końcu skutecznie wypełniłby lukę po Inigo Martinezie, to działacze zerkają tu, jak się okazuje, w gruncie rzeczy na flanki.
Barcelona rozgląda się za obrońcami. Będzie jeden wielki powrót do Katalonii?
Jak informują Jordi Batalla oraz Javier Gascon, dziennikarze "Mundo Deportivo", w Barcelonie rozważa się sprowadzenie na lewą obronę, jako konkurenta Balde czy Martina, Alejandro Grimaldo z Bayeru Leverkusen. Co prawda marzeniem byliby tu Josko Gvardiol czy Nuno Mendes, ale obecnie są oni związani ze swymi klubami wieloletnimi kontraktami.
W kontekście prawej obrony przewijają się Denzel Dumfries (Inter Mediolan) czy Daniel Munoz (Crystal Palace), natomiast najciekawszą opcją byłby tu bez dwóch zdań... wielki powrót Joao Cancelo.
Portugalczyk reprezentował już barwy FCB w sezonie 23/24, będąc wówczas wypożyczonym z Manchesteru City. W ubiegłym roku związał się on z saudyjskim Al-Hilal, aczkolwiek nie można wykluczyć, że chętnie spróbowałby on znowu swych sił w Europie.
FC Barcelona szykuje się na powazne wyzwania
Robert Lewandowski i spółka tymczasem już niebawem powrócą do ligowych zmagań, mierząc się 22 listopada z Athletikiem Bilbao. Niedługo potem, 25 listopada, spróbują swoich sił przeciwko Chelsea w Lidze Mistrzów, a więc można tu mówić o hicie naprawdę wielkiego kalibru.












