Lewandowski i spółka tylko na to czekali. Dwa "wzmocnienia" Barcelony, klamka zapada
FC Barcelona ma za sobą serię czterech ważnych zwycięstw - dwóch w Pucharze Króla i dwóch w Superpucharze Hiszpanii, w tym triumf nad Realem Madryt. W obozie "Blaugrany" jednak sporo działo się ostatnio również poza boiskiem - i wygląda na to, że FCB czekać będą dwa "wzmocnienia". Na murawę powróci dawno niewidziany Andreas Christensen, a na dłużej w zespole najprawdopodobniej pozostanie do tego Ronald Araujo, który był już jedną nogą w Juventusie.

FC Barcelona po dosyć kiepskiej końcówce ubiegłego roku wróciła na zwycięskie tory w pierwszych dniach stycznia i zatriumfowała z UD Barbastro w Pucharze Króla. Następnie podopieczni Hansiego Flicka wygrali Superpuchar Hiszpanii ogrywając kolejno Athletic Bilbao i Real Madryt.
Dotychczasowy zwieńczeniem tej dobrej passy była kolejna potyczka w ramach Copa del Rey - z Realem Betis, zakończona triumfem 5:1. Świetne wieści dla kibiców "Dumy Katalonii" nadchodzą jednak nie tylko z boisk.
Czas radości w Barcelonie. Christensen wraca, Araujo... zostaje?
Pierwsza wiadomość jest już absolutnie pewna - bo przekazana bezpośrednio przez "Barcę". Andreas Christensen, a więc zawodnik, który przez długi okres zmagał się z urazem ścięgna Achillesa, nareszcie może wrócić do regularnego grania.
Duńczyk po raz ostatni pojawił się na murawie w połowie sierpnia i od tego czasu prowadził żmudną walkę o powrót do pełni sił. Nie jest to jednak jedyny przełom w kontekście defensywny wicemistrzów Hiszpanii.
Jak bowiem podaje Fabrizio Romano Ronald Araujo jest już o włos od przedłużenia swojej umowy z Barceloną - i jest to wieść tym bardziej znacząca, że Urugwajczyk miał być w zasadzie już o krok od przenosin do turyńskiego Juventusu. Tym samym może on stanowić o sile dotychczasowego klubu jeszcze przez wiele sezonów.
FC Barcelona szykuje się do meczu z Getafe. Co z Lewandowskim i Szczęsnym?
"Blaugrana" swój kolejny mecz rozegra dokładnie 18 stycznia i powalczy wówczas o ligowe punkty z Getafe. Praktycznie pewnym występu - zwłaszcza po ostatnim odpoczynku od grania - jest tu Robert Lewandowski. Jeśli mowa o Wojciechu Szczęsnym, to ten najprawdopodobniej wyląduje na ławce rezerwowych, a między słupkami bramki stanie Inaki Pena.
Zapraszamy do śledzenia tych zmagań wraz z Interią Sport:








![Ekstraklasa: Radomiak - Lech Poznań. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSBY32CJNQO70-C401.webp)


