Reklama

Reklama

Lewandowski i Haaland: Sprzeczne wieści z Monachium. Miało dojść do spotkania zarządu

Bayern Monachium szykuje się na ewentualne odejście Roberta Lewandowskiego i przybycie Erlinga Haalanda - informuje niemiecki "Sport Bild". Według tygodnika miało dojść w tej sprawie do specjalnego spotkania zarządu bawarskiego klubu.

Wygląda na to, że saga transferowa dotycząca ewentualnych przenosin Erlinga Haalanda do Bayernu Monachium zaczyna być wzbogacana w coraz to nowe wątki, a spekulacyjna karuzela - aż do najbliższego lata - będzie się tylko rozpędzać.

Herbert Hainer, prezes Bayernu Monachium, udzielił ostatnio wywiadu dziennikowi "Sueddeutsche Zeitung", w którym przekonywał, że "Die Roten" nie skupiają się na sprowadzeniu Norwega, ponieważ jak na razie w ich składzie znajduje się Robert Lewandowski - jak podkreślił Hainer, "piłkarz klasy światowej".

Reklama

Bayern Monachium sprzeda Roberta Lewandowskiego? Tajemnicze spotkanie

"Na razie" jest jednak w tym przypadku sformułowaniem-kluczem, bo według "Sport Bilda" Bawarczycy już szykują szczegółowy plan na wypadek odejścia "Lewego", do którego mogłoby dojść już najbliższym letnim okienku transferowym.

Jak informuje dziennik miało dojść do specjalnego posiedzenia klubowego zarządu, na którym działacze doszli do wniosku, że jeżeli sytuacja z Lewandowskim zostanie rozwiązana poprzez sprzedaż piłkarza, to Bayern nie będzie mieć innego wyjścia jak odkupić Haalanda od Borussii Dortmund.

Nie będzie ku temu lepszej okazji niż w przyszłym roku, bowiem w czerwcu zostanie aktywowana specjalna klauzula w kontrakcie napastnika z BVB, w myśl której będzie można go wykupić za cenę 75 mln euro. Tymczasem jak dotychczas nie było przełomu w negocjacjach na linii Bayern-Lewandowski w sprawie prolongaty dotychczasowej umowy.

Robert Lewandowski niezadowolony z sytuacji związanej z kontraktem

Kontrakt "Lewego" wygasa w 2023 roku i, według różnych źródeł, Polak chciałby pozostać w Monachium, jednak mistrzowie Niemiec nie kwapią się specjalnie do rozmów w tej sprawie. Cała sytuacja - zarówno dotycząca "przepychanek" z klubem, jak i doniesień o transferze Haalanda, ma wzmagać w kapitanie polskiej kadry sporą frustrację.

Robert Lewandowski był dotychczas łączony z wieloma klubami z najmocniejszych lig europejskich - w ostatnich miesiącach przeważały spekulacje dotyczące przenosin snajpera do Anglii, a konkretnie do Chelsea czy Manchesteru City.

PaCze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje