Lewandowski coraz bliżej Chicago, a tu nowy kierunek. Domaga się transferu Polaka
Robert Lewandowski poleciał do Chicago, by osobiście przekonać się, co po ewentualnym transferze do MLS mogliby zaoferować mu Amerykanie. I chociaż Polak jest coraz bliżej klubu z Wietrznego Miasta, to nie brakuje osób pragnących namówić "Lewego" na przejście do innego zespołu. Były reprezentant USA wprost zaapelował do byłego gwiazdora FC Barcelona i zaproponował mu nowy kierunek.

Gdy tylko Robert Lewandowski oficjalnie ogłosił odejście z FC Barcelona, spekulacje na temat przyszłości Polaka przybrały na sile. Doświadczonego napastnika łączono m.in. z tureckimi i włoskimi klubami, w międzyczasie pojawiły się pogłoski na temat potencjalnego transferu do Manchesteru United. Najbardziej realną opcją wciąż wydaje się jednak zakontraktowanie 37-latka przez któryś z klubów z Arabii Saudyjskiej lub Stanów Zjednoczonych.
Lewandowski ostatnio sam podsycił te dywagacje wybierając się do Chicago. A tam miał zrobić "rekonesans" przed ewentualnym dołączeniem do Chicago Fire, które kusi naszego reprezentanta nie tylko sowitą pensją.
"McDonald's Park, tak ma się nazywać nowy stadion Chicago Fire. Słyszę, że już pierwsza prezentacja Amerykanów dla Roberta Lewandowskiego spowodowała, że Polakowi 'szczęka opadła'. A był bardzo sceptyczny" - przekazał Roman Kołtoń, po czym podzielił się kolejnymi szczegółami.
Amerykanie byli niesamowicie profesjonalni. Pokazali, gdzie są i co chcą osiągnąć. Robertowi pokazali nawet budynek, w którym Ania ma mieć swoje studio fitness. Szkoły dla dzieci? A jakże. Itp, itd. Kontrakt piłkarza? 15 mln euro rocznie, a z premiami nawet 20 mln. Długość umowy? Dwa, a nawet trzy lata, ponieważ nowy obiekt - w centrum Chicago - ma zostać otwarty w 2028 roku
Robert Lewandowski zagra w MLS? Tego chce Paul Caligiuri
I chociaż wizyta w Chicago wskazuje na to, że Lewandowski poważnie rozważa transfer do tamtejszego klubu, to nie brakuje chętnych na to, by zobaczyć Polaka w barwach innego amerykańskiego zespołu. Były reprezentant Stanów Zjednoczonych Paul Caligiuri w rozmowie z Polską Agencją Prasową zaapelował do 37-latka, by ten dołączył do Los Angeles Galxy.
"Lewandowski jest zdecydowanie na radarze. Chętnie byśmy go mieli. Nie wiem, może pójdzie do Chicago, gdzie mamy wielu Polaków. Ale chcielibyśmy cię mieć. Jeśli to słyszysz - przyjeżdżaj do Los Angeles. Ja grałem w Galaxy. Chciałbym mieć cię w Galaxy. Dawaj!" - zaapelował były piłkarz drużyny z Los Angeles.
Z potencjalnym przyjściem Polaka do MLS łączone są duże nadzieje, wszak Lewandowski to gwiazda światowego formatu, która na swoim nowym zespole od razu skupiłaby uwagę mediów i kibiców z całego globu. Świadomość tego ma były napastnik kadry USA i New England Revolution Clint Mathis.
"Na pewno mam nadzieję, że Lewandowski przyjedzie, bo chciałbym go zobaczyć w akcji. Fenomenalny piłkarz. Jeden z najlepszych rasowych snajperów, jaki kiedykolwiek się pojawił. Udowadniał to raz po raz, gdziekolwiek grał" - stwierdził Mathis.







![Polacy rozbili USA. Mocny koniec fazy zasadniczej Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2G68Q4CCRV3P-C401.webp)



