Kiedy Robert Lewandowski był jeszcze zawodnikiem Bayernu Monachium, odważnie zapowiadał, że o najwyższe cele chce grać do końca czwartej dekady życia. Nie wszyscy wówczas traktowali jego słowa całkiem poważnie. Niewykluczone jednak, że ta prognoza doczeka się realizacji.
Zbigniew Boniek oznajmił niedawno, iż jego zdaniem "Lewy" na obecnym poziomie może pograć jeszcze dwa sezony. Czy niedawny szef PZPN lekko nie doszacował możliwości kapitana kadry? Na to wskazuje wypowiedź prof. Jana Chmury udzielona serwisowi i.pl.
- Patrząc przez pryzmat obserwacji, a przede wszystkim badań, które prowadzę w piłce nożnej, a także stylu życia, jakie prowadzi Robert, stawiam tezę, że na wysokim, światowym poziomie Lewandowski może funkcjonować dłużej, nawet do 40. roku życia - ogłasza wybitny fizjolog. - Wszystkie składowe, które wymieniłem, powodują, że napastnik Barcelony zdolności wysiłkowe może podtrzymać przez dłuższy czas, pomimo - i to bardzo mocno chcę podkreślić - procesu starzenia się organizmu, który już go dosięgnął.
Ogromna dramaturgia w finale, Lewandowski jednym z bohaterów. Wielki pech Szczęsnego
Lewandowski ma przed sobą jeszcze dwa wielkie turnieje? Kalkulacja jest prosta
Lewandowski podpisał czteroletni kontrakt z "Dumą Katalonii" latem 2022 roku. Miał wtedy bez mała 34 lata. Wielu snajperów w tym wieku wiesza już buty na kołku lub decyduje się na piłkarską emeryturę w jednej z mniej wymagających lig.
Tymczasem jako 36-latek kapitan reprezentacji Polski poczyna sobie w tym sezonie wybornie. Jest aktualnie liderem klasyfikacji strzelców La Liga z 16 trafieniami na koncie. W 27 klubowych występach na wszystkich frontach zdobył łącznie 26 bramek i dołożył do tego trzy asysty.
- Nie ulega wątpliwości, że żywej komórki nie da się oszukać. Nawet Robert, który z fizjologicznego punktu widzenia jest fenomenem, nie jest w stanie. Natomiast to, co w jego przypadku jest najcenniejsze, to przeogromne doświadczenie, którym ten pogłębiający się deficyt motoryczny może nadrabiać - tłumaczy Chmura.
- Fundamentalny warunek, aby Lewandowski mógł je maksymalnie wykorzystywać, jest taki, że ciągle musi pozostawać pod grą, pod napięciem, na optymalnym poziomie pobudzenia. Czyli być na boisku, a nie na rezerwie - dodaje profesor.
Co oprócz tego? Dobry sen i odpowiednie żywienie. - Żona Roberta jest specjalistką w tym zakresie, więc o zbilansowaną dietę w przypadku Lewandowskiego zupełnie się nie martwię - zaznacza Chmura.
Jeśli jego prognoza się sprawdzi, "Lewy" nie tylko może zagrać w północnoamerykańskim mundialu 2026, ale będzie mógł realnie myśleć również o występie w mistrzostwach Europy, które w 2028 roku odbędą się w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

















