Lewandowski bez ogródek po nokaucie w Lidze Mistrzów. Tego zabrakło Barcelonie w pierwszej połowie
FC Barcelona w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów zdeklasowała Newcastle United (7:2), chociaż w pierwszej połowie miała problemy, by zaakcentować swoją przewagę. Po spotkaniu przed kamerą Canal+ pojawił się Robert Lewandowski, który na Camp Nou odnotował dwa trafienia. Polak bez ogródek zrecenzował pierwszą odsłonę spotkania wskazując na to, czego zabrakło jego drużynie. A to nie wszystko.

FC Barcelona w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Newcastle United zaledwie zremisowała 1:1, a po spotkaniu piłkarze "Dumy Katalonii" byli krytykowani za swoją postawę na boisku. Od pierwszych minut rewanżowego starcia ruszyli więc do ataków, by zrehabilitować się za słaby występ w Anglii. Ich starania przyniosły efekt, chociaż jednocześnie gospodarzom starcia rozgrywanego na Camp Nou brakowało koncentracji w defensywie - perwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:2 dla podopiecznych Hansiego Flicka.
Po zmianie stron Barcelona przejęła całkowitą kontrolę nad spotkaniem i wyprowadzała kolejne ciosy, ostatecznie triumfowała 7:2, a dublet na swoim koncie zapisał Robert Lewandowski. Polski napastnik po spotkaniu pojawił się przed kamerą Canal+ gdzie zapytano go o to, jak dla niego mecz układał się pod względem mentalnym. Wszak sam w pierwszej połowie był nieskuteczny, a jego drużyna straciła dwa gole.
"Cieszyłem się, że stwarzamy sytuacje. Zawsze wolę mieć sytuacje, niż ich nie mieć. Jak nie wykorzystam jednej to czuję, że jestem w grze i czasami trzeba inaczej przymierzyć, inaczej wybrać kierunek strzału piłki, ale zaczyna się czuć tę przestrzeń. Im więcej sytuacji tym łatwiej później kolejne sytuacje wykorzystać. Są momenty gdzie sytuacji się nie wykorzysta, ale masz pewność, że jak nie teraz, to może za chwilę" - wyjaśnił.
Robert Lewandowski dosadnie o pierwszej połowie meczu FC Barcelona
Lewandowski też bez ogródek porównał to, co działo się w pierwszej odsłonie spotkania do tego, jak "Duma Katalonii" prezentowała się po zmianie stron.
W pierwszej połowie zabrakło nam chyba balansu żeby utrzymać piłkę, w obronie lepiej zagrać. Czuliśmy od pierwszych minut drugiej połowy, że mamy więcej przestrzeni, więcej czasu. W pierwszej połowie było zbyt wiele chaosu, chaotycznego biegania bez piłki, ale też z piłką. Wiadomo, że jak się pressuje to się pressuje na maksa, ale jak się ma piłkę to trzeba uspokoić i chyba tego zabrakło w pierwszej połowie
Już przy stanie 7:2 dla gospodarzy na boisku pojawił się Wojciech Szczęsny, który zastąpił kontuzjowanego Joana Garcię. Jak podkreślił Lewandowski, dobrze, że do takiej sytuacji doszło już w momencie, gdy wynik był rozstrzygnięty, ponieważ jego rodakowi było dzięki temu łatwiej.
"Wojtek zawsze jest gotowy. Nieszczęście jednego jest szczęściem kogoś innego, mam nadzieję że tam nic poważnego się nie okaże (w przypadku Garcii - przyp. red.), a wiadomo że od Wojtka zawsze można oczekiwać pewnego poziomu" - skwitował.
FC Bacelona w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zagra z Atletico Madryt, pierwszy mecz zaplanowano na 8 kwietnia. Wcześniej Lewandowskiego i spółkę czekają dwie potyczki ligowe - 22 marca z Rayo Vallecano oraz 4 kwietnia, już po przerwie na mecze reprezentacji, właśnie z Atletico.














