Lewandowska nie mogła się powstrzymać. Taki wpis prosto z Camp Nou
Anna Lewandowska zameldowała się w środowy wieczór na Camp Nou, aby wspierać męża i jego kolegów z drużyny w walce o ćwierćfinał Ligi Mistrzów. W meczu z Newcastle Robert Lewandowski zaliczył dublet i przyczynił się do triumfu Barcelony. Na popisy ukochanego trenerka fitness zareagowała błyskawicznie. W mediach społecznościowych pojawiły się wymowne wpisy.

Latem 2022 roku, po wielu latach gry w niemieckiej Bundeslidze, Robert Lewandowski zdecydował się na wielką zmianę w swojej karierze i przeniósł się do Hiszpanii, gdzie zasilił szeregi FC Barcelona. Transfer ten był jednym z najgłośniejszych ruchów na rynku piłkarskim i od początku wzbudzał ogromne emocje wśród kibiców, dziennikarzy i ekspertów. Polak szybko udowodnił swoją wartość w nowym otoczeniu, regularnie trafiając do siatki bramki i stając się jednym z liderów katalońskiej drużyny.
W odniesieniu kolejnych sportowych sukcesów w barwach Barcelony polskiego snajpera niezmiennie wspiera jego małżonka, Anna Lewandowska. Trenerka fitness i bizneswoman często towarzyszy mężowi podczas ważnych spotkań, a jej obecność na trybunach stała się niemal nieodłącznym elementem największych piłkarskich wieczorów. Nie inaczej było podczas środowego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Newcastle. Tego wieczoru Anna zasiadła na trybunach Camp Nou, by z bliska obserwować rywalizację i wspierać ukochanego oraz jego kolegów z drużyny.
Anna Lewandowska zachwycona popisami męża w Lidze Mistrzów
Spotkanie dostarczyło kibicom wielu emocji, a jednym z głównych bohaterów ponownie był Lewandowski. Polak dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, potwierdzając swoją klasę i skuteczność w najważniejszych momentach sezonu. Na jego trafienia błyskawicznie zareagowała żona, która - jak ma w zwyczaju - podzieliła się swoją radością w mediach społecznościowych.
Anna Lewandowska po każdej z dwóch bramek męża opublikowała na Insta Stories krótkie nagrania. Do obu dodała prosty, ale pełen emocji podpis "Goool" oraz emotikonkę czerwonego serca. Choć wpisy były krótkie, doskonale oddawały atmosferę chwili i dumę, jaką odczuwała, obserwując występ Roberta.

Ostatecznie FC Barcelona miała w środowy wieczór wiele powodów do radości. W drugim meczu 1/8 finału katalońska drużyna wygrała 7:2 (dwumecz - 8:3) i awansowała do kolejnego etapu rozgrywek.













