Kylian Mbappe przebił Roberta Lewandowskiego. To jest niemożliwe. I dalej strzela
Jeszcze niedawno wydawało się, że 25-letni Kylian Mbappe naturalnie zacznie usuwać w cień Roberta Lewandowskiego, który ma już swoje lata, a za sobą przeciętny miniony sezon w FC Barcelona. Transfer do Realu Madryt miał być dla Francuza turbodoładowaniem, a tymczasem coraz bardziej niosą się głosy, że kariera gwiazdora niebezpiecznie wyhamowała. Supersnajper nie jest sobą, a jego ostatnie "popisy" sprawiły, że już przegonił starszego o 11 lat "Lewego". Na jego niekorzyść w niechlubnej statystyce.

W tym sezonie La Liga Kylian Mbappe jest ubogim krewnym Roberta Lewandowskiego. Francuz, który z "Królewskimi" związał się 1 lipca tego roku, a jego transfer z PSG do Madrytu rozgrzewał cały piłkarski świat, na razie nie spełnia pokładanych w nim nadziei.
Lewandowski bezwzględny dla Mbappe. Francuz się "wyłożył"
Mbappe nie jest w stanie wejść na wyżyny swojej skuteczności. Może głównym powodem jest fakt, że wciąż nie wkomponował się w zespół i taktykę trenera Carlo Ancelottiego, choć coraz bardziej można odnieść wrażenie, że zaczyna przypominać tam nie do końca pasujący elektron. W mediach społecznościowych ukazało się krótkie nagranie z tunelu prowadzącego na murawę, gdzie widzimy kilku piłkarzy Realu, tworzących zwartą grupkę, a obok nich jakby nie mogącego znaleźć dla siebie miejsce Mbappe.
25-latkowi z pewnością nie pomagają echa posądzenia o poważne przestępstwo, którego miał się dopuścić w Szwecji. Chodzi o rzekomy gwałt i molestowanie seksualne. Francuz zaczął już bagatelizować sprawę, ale pani prokurator przekazała, że śledztwo wcale nie zostało zamknięte. To wszystko z pewnością nie sprzyja napastnikowi, by jego aklimatyzacja w nowym miejscu pracy dokonała się szybciej.
W efekcie Mbappe nie ma imponujących statystyk. Wystąpił w 14 meczach ligi hiszpańskiej, strzelając 8 bramek. Dla porównania lider klasyfikacji strzelców, Robert Lewandowski, wystąpił w 15 meczach i zdobył 15 goli.
Podczas gdy "Lewy" jest liderem Barcelony z krwi i kości, Mbappe bardzo mocno rozczarował w dwóch ostatnich meczach. Przeciwko Liverpoolowi w Lidze Mistrzów (porażka 0:2), a także w ligowej potyczce z Athletic Bilbao (1:2). W jednym i drugim spotkaniu 25-latek nie wykorzystał rzutów karnych, przegrywając pojedynki jeden na jeden z bramkarzami.
Oba "pudła" sprawiły, że Mbappe właśnie zdystansował Lewandowskiego. Tyle tylko, że w niechlubnej statystyce. I to tym bardziej dla niego dojmujące, że 36-letni Polak jest od niego starszy aż o jedenaście lat. Tymczasem teraz, jak od razu zauważył Polsat Sport, Francuz ma w tej chwili już 12 zmarnowanych karnych na 57 prób. Z kolei "Lewy", ustawiając piłkę na "wapnie" dotąd 94 razy, pomylił się jedynie dziesięciokrotnie.
Te liczby pokazują, że Polak do perfekcji opanował technikę strzałów z 11 metrów, będąc w tej specjalności jednym z największych fachowców w światowej piłce.
Zobacz również:







![Cóż za wymiany! Najlepsze akcje pierwszego tygodnia grudnia w PlusLidze [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000M1N0IVFJEDQJK-C401.webp)


