Kiedy Robert Lewandowski, otwiera się w nowym oknie przychodził do FC Barcelona, otwiera się w nowym oknie latem 2022 roku, podpisał umowę na cztery sezony. Trzy i pół już za nim. Zostało więc zaledwie kilka miesięcy.
Jeśli polski napastnik nie podpisze nowej umowy z klubem, odejdzie. Bardzo możliwe, że opuści wówczas Europę. W tym momencie wiele wskazuje właśnie na to, że tak się stanie.
Robert Lewandowski zapewnia, że decyzja nie została jeszcze podjęta. Że czas na to przyjdzie pod koniec sezonu. Fakty mówią jednak same za siebie.
Polak jest jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy w drużynie (nieoficjalne źródła mówią, że najlepiej), a jego rola w zespole staje się coraz mniejsza. W tym sezonie Lewandowski jest już raczej zmiennikiem dla Ferrana Torresa.
To, czy Robert Lewandowski zostanie w FC Barcelona, zależy od kilku czynników.
Pierwszym jest to, czy Robert Lewandowski zgodzi się na drastyczną obniżkę swoich zarobków i na pełnienie mniejszej roli w drużynie Hansiego Flicka. Według hiszpańskich mediów, na polu finansowym nie doszło jeszcze do porozumienia.
Drugim jest natomiast to, czy FC Barcelona będzie mogła sprowadzić wymarzonego napastnika w miejsce Polaka. A takim wymarzonym napastnikiem jest Julian Alvarez.
- Robertowi Lewandowskiemu kończy się kontrakt z końcem sezonu, a spadek liczby rozegranych minut i wydajności sugeruje, że Barca zdecyduje się na innego gracza - podaje "Sport".
Decyzja Flicka ws. Roberta Lewandowskiego, media już wiedzą. Oto miejsce dla Polaka
Barcelona o nim marzy, on nie jest szczęśliwy w obecnym klubie. Lewandowski musiałby odejść
Marc Gomez w tym samym artykule informuje, powołując się na słowa Gary'ego Linekera, że Julian Alvarez nie jest szczęśliwy w Atletico Madryt. To kolejny napastnik, który w zespole Diego Simeone nie czuje się najlepiej. Ostatnim, ale jeszcze bardziej skrajnym przypadkiem, był Joao Felix, który notabene później wylądował na wypożyczeniu w Barcelonie.
Drużyna Hansiego Flicka prezentuje futbol o wiele bardziej ofensywny. Taki, w którym Julian Alvarez mógłby pokazać pełnię swych możliwości. Z tą drużyną na pewno miałby również większe szanse na zdobywanie trofeów.
Jest jednak jeden problem. Cena i zarobki Juliana Alvareza. Te są ogromne, a w kontekście problemów finansowych Barcy stanowią poważne utrudnienie. Jeśli FC Barcelona będzie chciała sięgnąć po Alvareza, Robert Lewandowski musi odejść. Klubu nie będzie bowiem stać na to, żeby płacić krocie Polakowi, który większość sezonu 2026/27 spędziłby na ławce rezerwowych.
Alvarez ma powody, aby narzekać. W tym sezonie da się bowiem zauważyć jego bardzo wyraźny regres względem poprzeniego:
Julian Alvarez w sezonie 2024/25:
Mecze: 57
Gole: 29
Asysty: 8
Julian Alvarez w bieżącym sezonie (stan na 28.01.2026)
Mecze: 21
Gole: 11
Asysty: 5
Zdecydowaną większość bramek w tym sezonie Alvarez zdobył jednak na początku kampanii. Argentyńczyk nie zdobył gola aż od 8 spotkań.












