Koniec Lewandowskiego? Oto cała prawda. Yamal i Raphinha muszą się pogodzić
Kiedy Robertowi Lewandowskiemu zdarzy się zanotować kilka słabszych występów, wielu kibiców i ekspertów twierdzi, że to już jego koniec. Narracja ta od wielu lat powtarza się dość regularnie, a Polak zawsze odpowiada na krytykę a pomocą goli. Tak było m.in. podczas ostatniego meczu z Newcastle United. Na przestrzeni tego i dwóch poprzednich sezonów największe gwiazdy ligi oglądają jego plecy.

38-letni Robert Lewandowski mimo zaawansowanego wieku gra w zupełnie innej lidze niż pozostałe gwiazdy hiszpańskich boisk.
Od sezonu 2023/24 do teraz to właśnie Robert Lewandowski brał udział w największej liczbie zdobytych goli w całej lidze hiszpanskiej.
Zestawienie to stworzyła Squawka, czyli profil na portalu "X", który zajmuje się prezentowaniem ciekawych piłkarskich statystyk za pomocą grafik.
Robert Lewandowski od sezonu 2023/24 "wykręcił" 68 punktów w klasyfikacji G+A (Gole plus asysty). Oczywiście, w przypadku Polaka zdecydowana większość to bramki.
Największe gwiazdy ligi w cieniu Lewandowskiego. Kosmiczny wynik Polaka
Jedynym zawodnikiem, który stosunkowo prezentuje się lepiej od Polaka, jest Kylian Mbappe. Francuz plasuje się na 2. miejscu z 61 punktami. Polak jednak rozegrał w tym czasie 93 mecze, a Francuz tylko 58 (wcześniej grał we Francji).
Zaskoczeniem może być fakt, że trzecie miejsce z taką samą liczbą punktów w klasyfikacji co Kylian Mbappe zajmuje Alexander Sorloth z Atletico. Napastnik osiągnął ten wynik w 97 występach.
Czwarte miejsce należy do Ante Budimira, czyli zawodnika noszącego na plecach całą Mallorkę. Dopiero później uplasowały się największe gwiazdy Realu Madryt i FC Barcelona.
Piąte miejsce to Raphinha - 56 punktów w 84 meczach. Szóste to Vinicius Junior, który ma tyle samo punktów (55) co 18-letni Lamine Yamal.
Jak widać, innym gwiazdom ligi hiszpańskiej, poza Kylianem Mbappe, nadal wiele brakuje do Roberta Lewandowskiego. Mimo że Raphinha i Vinicius są w wieku dającym piłkarzowi o wiele większy potencjał, nawet nie zbliżyli się do Polaka. Yamalowi również brakuje wiele, należy jednak pamiętać, że ma on dopiero 18 lat.
W tym sezonie Robert Lewandowski punktuje już z dużo mniejszą regularnością niż w poprzednim. W ostatnim czasie Polak spektakularnie się przełamał. I to wcale nie w lidze, więc nie dodał dzięki temu żadnych punktów do powyższego zestawienia.
Najpierw zanotował dublet w Lidze Mistrzów z Newcastle United, później strzelił ważnego gola dla reprezentacji Polski przeciwko Albanii. Wydaje się jednak że zdobycie kolejnych goli w rozgrywkach ligowych przez "Lewego" to tylko kwestia czasu.
W Barcelonie doskonale wiedzą, że trudno będzie sprowadzić napastnika podobnej klasy, który będzie gwarantował taką liczbę goli na przestrzeni sezonu, jak Robert Lewandowski. Właśnie dlatego, mimo wieku Polaka, klub z Katalonii bierze pod uwagę przedłużenie jego umowy.












