Koniec Lewandowskiego opisany. "Niegodne pożegnanie". Dramat na finiszu
Robert Lewandowski znajduje się na ostatniej prostej swojej piłkarskiej kariery. Kilka odpowiedzi na nurtujące wszystkich pytania już poznaliśmy. Jeff Rueter z "The Guardian" podsumował ostatni etap sportowej przygody polskiej legendy, zanim ta dobiegła końca. Już w tytule swojego artykułu zamieścił gorzką prawdę na ten temat. - Nie będzie godnego pożegnania - twierdzi dziennikarz.

Wiemy już, że Robert Lewandowski nie zagra więcej na piłkarskich mistrzostwach świata. Polski napastnik będzie jednym z największych nieobecnych tegorocznej imprezy.
Najprawdopodobniej nie będzie mu dane również zwyciężyć po raz drugi w Lidze Mistrzów. FC Barcelona odpadła na etapie ćwierćfinałów, a umowa Polaka z klubem wygasa po tym sezonie. Nadal nie wiadomo, czy zostanie przedłużona.
Jeff Rueter z "The Guardian" w długim artykule postanowił opisać końcowy etap kariery Polaka. - Genialny Robert Lewandowski stoi w obliczu kariery bez godnego pożegnania - pisze już w tytule.
Jeden z najwybitniejszych strzelców w historii nie będzie miał okazji ukłonić się przed publicznością na największej scenie piłkarskiej. Niedługo przekonamy się, jak zakończy się jego kariera.
Zbliżający się mundial ma być ostatnim akcentem kariery gwiazd takich jak Leo Messi, Cristiano Ronaldo czy Luka Modrić. Robertowi Lewandowskiemu nie będzie dane postawić tej ostatniej kropki. Podobnie jak Gianluigi Buffon w 2017, kiedy Włochy nie awansowały na mundial.
"Niegodne pożegnanie". Bolesne słowa na temat Roberta Lewandowskiego
W swoim artykule dziennikarz "Guardiana" wspomina, że Robert Lewandowski już raz zagroził zakończeniem kariery reprezentacyjnej. Zawiesił ją, gdy Michał Probierz przez telefon, dzień przed meczem z Finlandią, odebrał mu opaskę kapitańską. Po zmianie selekcjonera jednak wrócił, aby powalczyć z kadrą o mundial. Jak już wiemy - bezskutecznie.
W tym momencie Robert Lewandowski ma szansę już jedynie na mistrzostwo Hiszpanii z FC Barcelona. Jeff Rueter dość bezlitośnie ocenia, że ten sukces nie wpłynie już na dorobek polskiego napastnika. Będzie to bowiem już czternasty tytuł mistrza kraju w jego karierze. Jeden z wielu.
Ponadto Robert Lewandowski na ostatniej prostej swojej kariery przestał pełnić rolę pierwszoplanową, co również rzuca cień na jego pożegnanie i sprawia, że nie będzie ono godne tak wielkiego piłkarza - zdaniem autora artykułu.
- Jego kontrakt wygasa z końcem sezonu, a doniesienia medialne sugerują, że musiałby zgodzić się na znaczne obniżenie wynagrodzenia, aby pozostać w Katalonii. Nawet jeśli, to czy ten nieustępliwy strzelec zadowoli się minutami rezerwowego napastnika? Z pewnością to wszystko, co Barcelona może mu zaoferować w końcowej fazie jego kariery - opisuje Rueter.
Ewentualny transfer do USA mógłby sprawić, że Polak zamieszkałby w innym wspaniałym miejscu i podobnie jak Thomas Müller czy Bastian Schweinsteiger cieszył się amerykańskim snem. Lub jak Karim Benzema czy Kingsley Coman mógłby zarobić wielkie pieniądze w Arabii Saudyjskiej.
Nic z tego nie dałoby mu jednak tyle, co zwycięstwo w Lidze Mistrzów z Barceloną lub awans i dobry występ z Polską na mundialu.
Na koniec dziennikarz cytuje słowa samego Lewandowskiego po meczu ze Szwecją.
- "Piłka nożna potrafi być okrutna" - to prawda. Cudowny zawodnik, który obecnie nie ma przed sobą oczywistego finału, który ugruntowałby jego dziedzictwo - puentuje dziennikarz.












