Klęska Polaków, ale co stało się potem. Komunikat ws. Lewandowskiego
Reprezentacja Polski przegrała barażową batalię ze Szwecją, co prawdopodobnie przekreśliło szanse Roberta Lewandowskiego na ostatni występ na mundialu w jego karierze. Kapitan "Biało-Czerwonych" był wyraźnie podłamany tym, co wydarzyło się na Strawberry Arenie w Solnie. Dało się to zauważyć także po jego przylocie do Barcelony. Co działo się po porażce naszej kadry i jak zachowywał się jej kapitan? Głos w tej sprawie zabrał w piątek szkoleniowiec "Dumy Katalonii" Hansi Flick.

Podopieczni trenera Jana Urbana w starciu ze Szwecją wyglądali naprawdę nieźle, przynajmniej w ofensywie. Cóż jednak z tego, skoro to gospodarze byli górą, wygrywając 3:2.
Po bolesnej porażce, odbierającej nam szanse na występ na mistrzostwach świata, świat obiegły poruszające obrazki z Robertem Lewandowskim w roli głównej. Kapitan naszej kadry był wyraźnie wzruszony. Długo żegnał się z kibicami siedzącymi w sektorze gości, a następnie zwolna opuszczał murawę, jakby nieobecny myślami.
Dalszy los jego kariery reprezentacyjnej stanął obecnie pod znakiem zapytania, choć jak zadeklarował przed kamerą TVP Sport sam Robert Lewandowski, żadna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
- Futbol bywa brutalny, możesz strzelać bramki, wracać do gry dwa razy, a na końcu zostajesz z niczym. Patrząc na to, jak graliśmy, na to, jak stwarzaliśmy sytuacje wydaje mi się, że z boku wyglądało to bardzo dobrze. Ja czułem, że mogliśmy ten mecz jeszcze na swoją korzyść przechylić, ale już nie było czasu. Piłka nożna jest grą błędów i nie zawsze jest fair - mówił załamany "Lewy" po klęsce w Solnej, co pokazały nagrania "Łączy nas piłka".
Robert Lewandowski nie zagra na mundialu. Hansi Flick reaguje
O Roberta Lewandowskiego został zapytany podczas piątkowej konferencji prasowej trener FC Barcelona Hansi Flick, który przygotowuje swoich podopiecznych do hitowego starcia w La Liga z Atletico Madryt. Obie ekipy zmierzą się w sobotę o 21:00 na Estadio Metropolitano w stolicy Hiszpanii. Niemiecki szkoleniowiec nie ukrywał, że także po przylocie do Barcelony zachowanie polskiego napastnika zdradzało, jak dotkliwym ciosem była dla niego porażka w Solnie.
- Robert w obu meczach rozegrał ponad 90 minut. To bardzo profesjonalny zawodnik. Był bardzo smutny z tego powodu, że nie będzie mógł wystąpić na tegorocznym mundialu. Ale na koniec dnia to część życia. Był rozczarowany, ale teraz jest skoncentrowany na nas. Na tym, czego od niego potrzebujemy w ciągu najbliższych tygodni - ogłosił Hansi Flick.












![Boks: Fury - Machmudow. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MMHH1XPQMXR4A-C401.webp)
