Reklama

Reklama

​Kimmich o wyczynie Lewandowskiego: Ten rekord nie zostanie już pobity, chyba że znów przez Lewandowskiego

Joshua Kimmich był jednym z czterech piłkarzy Bayernu Monachium, który wpisał się na listę strzelców w ostatnim dla tej ekipy meczu sezonu Bundesligi. Po spotkaniu Kimmich wyznał, co sądzi o pobiciu przez Roberta Lewandowskiego rekordu Gerda Muellera.

- Zdobyć 41 bramek w 29. meczach to coś niesamowitego, wręcz fenomenalnego. Nie sądzę, aby ten rekord został kiedykolwiek pobity. Jeśli tak się jednak stanie, to zrobi to tylko Robert Lewandowski, po raz kolejny - stwierdził z przekonaniem Niemiec, który podwyższył prowadzenie "Die Roten" na 3-0.

Oprócz Kimmicha i Lewandowskiego gole dla Bayernu zdobyli także Serge Gnabry i Kingsley Coman. Jedno trafienie, na 1-0, było golem samobójczym. Kimmich wypowiedział się także o kolejnym w jego kolekcji tytule mistrzowskim.

Reklama

 - Kiedyś myślałem, że grając i pracując w Bayernie, to w pewnym momencie staje się nudne, kiedy tak często zostajesz mistrzem. Wcale tak nie jest. Za każdym razem jest to coś wyjątkowego - dodał wyrażając też zadowolenie z faktu, że na stadionie ponownie mogli zasiąść kibice, w liczbie 250.

MR

Dowiedz się więcej na temat: Joshua Kimmich | Robert Lewandowski | Gerd Mueller

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje