Kibice Barcelony czekali na ten mecz. "Skasowany" gol Lewandowskiego, fala krytyki
Robert Lewandowski w koszulce FC Barcelona wystąpił 183 razy. Przed Polakiem kolejne mecze, a najbliższy przeciwko Rayo Vallecano ma szczególny wydźwięk dla 37-latka. To właśnie przeciwko tej drużynie debiutował w oficjalnym meczu "Dumy Katalonii". Wówczas strzelił gola, ale ten nie został uznany. Pojawiło się także wiele cierpkich słów.

FC Barcelona w środę pokonała Newcastle United 7:2 i wywalczyła awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Dwa gole w tym spotkaniu strzelił Robert Lewandowski, przed którym kolejne wyzwania. W niedzielę (22 marca) o godz. 14:00 "Duma Katalonii" zmierzy się z Rayo Vallecano.
Na ten mecz czekali kibice nie tylko w Barcelonie. Tak Lewandowski rozpoczął nowy etap
Swoją szansę w tym spotkaniu powinien dostać Robert Lewandowski, który do tej pory rozegrał 183 oficjalne spotkania w Barcelonie. Pierwszym z nich było właśnie przeciwko Rayo Vallecano, a miało ono miejsce 13 sierpnia 2022 w inauguracyjnej kolejce La Liga.
Kibice Barcelony oczekiwali na to spotkanie, bowiem Lewandowski miał poprowadzić zespół do dawno niewidzianych sukcesów, ale debiut nie był wymarzony. Polak wyszedł w podstawowym składzie drużyny, którą wówczas prowadził Xavi. Oddał pięć strzałów i miał sześć wygranych pojedynków. W 13. minucie piłka po strzale Lewandowskiego wpadła do siatki, ale nie mógł cieszyć się z premierowego gola, ponieważ był na pozycji spalonej. "Blaugrana" ostatecznie bezbramkowo zremisowała z Rayo.
Eksperci nie hamowali się po meczu. Lewandowski i Barcelona krytykowani
Tuż po meczu pojawiło się mnóstwo negatywnych komentarzy dotyczących Lewandowskiego.
"Roberta właściwie nie widać. Zaledwie 14 kontaktów z piłką. Dembele najlepszy w ofensywie. Dobrze drybluje, stara się rozgrywać, szukać lepiej ustawionych kolegów. A Raphinha prawie cały czas gra pod siebie" - pisał Andrzej Twarowski, dziennikarz Canal+.
"I już koniec? Gdzie gole?" - żartował Michał Pol, dziennikarz Kanału Sportowego.
"Z całą pewnością nie był to debiut i mecz, który Robert Lewandowski zapamięta do końca życia" - podsumował Maciej Kruk, dziennikarz Eleven Sports.
To były jednak złe miłego początki. Już w następnej kolejce Lewandowski strzelił dwa gole w starciu przeciwko Realowi Sociedad (4:1) i tak rozpoczął swoje popisy strzeleckie na hiszpańskich boiskach. Kapitan reprezentacji dla Barcelony strzelił do tej pory 117 goli.
Relację tekstową "na żywo" z niedzielnego meczu FC Barcelona - Rayo Vallecano będziecie mogli śledzić w Interii Sport.













