Reklama

Reklama

Karl-Heinz Rummenigge: Myślałem że ten rekord nie zostanie pobity

Robert Lewandowski na dwie kolejki przed końcem sezonu Bundesligi ma w dorobku 39 bramek i jest o krok od poprawienia strzeleckiego rekordu wszech czasów, należącego do Gerda Muellera (40 goli). Zdumienia postawą Polaka nie kryje szef Bayernu Monachium, Karl-Heinz Rummenigge.

Skuteczność "Lewego" jest wręcz niesamowita. Dotychczasowe 39 bramek strzelił w "zaledwie" 27 ligowych meczach (pięciokrotnie nie wystąpił), co daje piorunującą średnią 1,44 bramki na mecz. Aby wyrównać osiągnięcie legendarnego, niemieckiego napastnika potrzebuje już tylko jednego gola w starciach przeciwko SC Freiburg i FC Augsburg.

Formą snajpera znad Wisły jest oczarowany Rummenigge, który przed kamerą "Sky Sport" nie bał się używać wielkich słów. - Byłem przekonany, że rekord Muellera przetrwa wieki. Że nigdy nie zostanie pobity. Robert może jednak go wyrównać, a nawet poprawić. To niesamowite - mówił, dodając, że jest wręcz "zdumiony".

- Ten wyczyn na pewno zapisze się w historii Bayernu - podkreślił.

Strzelecki popis Lewandowskiego w sobotnie popołudnie przyćmił nieco fakt, że Bawarczycy już przed wejściem na murawę cieszyć mogli się z kolejnego tytułu mistrzowskiego. Byli go pewni po porażce RB Lipsk z Borussią Dortmund (2-3).

TC

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje