Kapitalny gol Lewandowskiego w "El Clasico". Courtois pokonany, show w finale [WIDEO]
Wieczór 11 stycznia przyniósł nam starcie rozstrzygające losy tego, do kogo trafi Superpuchar Hiszpanii. Co więcej do walki o trofeum stanęły FC Barcelona oraz Real Madryt, a więc mowa tu o pierwszym w roku 2026 "El Clasico". Po tym, jak Robert Lewandowski przesiedział na ławce rezerwowych półfinał z Athletikiem Bilbao, Hansi Flick dał mu tym razem szansę na grę od pierwszego gwizdka, a Polak... bez dwóch zdań nie zawiódł pokładanych w nim nadziei. W końcówce pierwszej połowy pokazał ogrom zimnej krwi i w sprytny sposób pokonał Thibauta Courtoisa.

Początek roku 2026 przyniósł nam m.in. rywalizację w ramach Superpucharu Hiszpanii - po półfinałach tych rozgrywek zaś stało się jasne, że o trofeum zawalczą dwie najbardziej utytułowane ekipy z Półwyspu Iberyjskiego - FC Barcelona oraz Real Madryt.
"Królewscy" w swym pierwszym występie w Supercopa pokonali w derbowym współzawodnictwie Atletico Madryt, z kolei "Blaugrana" rozbiła aż 5:0 Athletic Bilbao. Mimo wszystko Robert Lewandowski tamtego spotkania nie mógł wspominać z jakimś wielkim entuzjazmem.
Polak bowiem całe tamto spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych, natomiast już podczas finału dostał on dla odmiany od trenera Hansiego Flicka szansę na występ od pierwszego gwizdka - i bez dwóch zdań zrewanżował się za to zaufanie.
Finał Superpucharu Hiszpanii. Lewandowski jednym z bohaterów starcia Barcelona - Real
Wynik w ogólnym rozrachunku otworzył w 36. minucie Raphinha, który był też bohaterem meczu z Baskami. W drugiej minucie doliczonego do pierwszej połowy czasu odpowiedział mu jednak Vinicius Junior, trafiając do siatki po widowiskowej akcji.
Potem zaczęło się prawdziwe szaleństwo - w czwartej minucie dodatkowego czasu Pedri obsłużył świetnym podaniem "Lewego", który wyszedł sam na sam z bramkarzem, zachował zimną krew i kapitalną podcinką oszukał Thibauta Courtoisa:
Radość kibiców "Blaugrany" była więc wielka, ale... stosunkowo krótka, bo w 51. minucie pierwszej połowy (to nie pomyłka) ponowne wyrównanie wyniku dał "Los Blancos" Gonzalo Garcia. Można rzec - wymarzony "Klasyk" pod względem emocji.
Ostatecznie mecz zakończył się triumfem Barcelony 3:2 - decydującego gola zdobył w 73. minucie Raphinha.
Robert Lewandowski odblokował się po Nowym Roku. Kolejne trafienie Polaka
Dla Roberta Lewandowskiego gol strzelony Realowi był drugim w bieżącym roku - wcześniej, 3 stycznia, pokonał on w lidze golkipera Espanyolu, a to z kolei było dla niego przerwaniem snajperskiej posuchy, która trwała przez pięć spotkań (jeśli spojrzeć przy tym wyłącznie na te potyczki, w których "Lewy" meldował się faktycznie na murawie).











