Reklama

Reklama

Kamera będzie śledzić "Lewego". Oto szczegóły

Skąd wziął się pomysł na film o Robercie Lewandowskim, jak najlepszy piłkarz świata pogodzi obowiązki zawodowe z udziałem w dokumencie - o tym wszystkim opowiada Interii jego rzeczniczka Monika Bondarowicz.

Robert Lewandowski będzie bohaterem filmu, który w przyszłym roku obejrzy cały świat. Rozpoczęły się zdjęcia do dokumentu o jego życiu i karierze. Film będzie dostępny dla widzów Amazon Prime Video od przyszłego roku.

Michał Białoński, Interia: Gdzie ruszyły pierwsze zdjęcia, kto się w nich wypowiadał?

Monika Bondarowicz, rzeczniczka Roberta Lewandowskiego: Pierwszy pomysł na realizację filmu dokumentalnego powstał 10 lat temu. To wtedy pojawiła się idea stworzenia czegoś wyjątkowego, choć Robert Lewandowski był wówczas na początku swojej kariery.

Reklama

W styczniu tego roku przedstawiono nam finalną koncepcję, nad którą pracowało wielu twórców z Polski i z zagranicy. Cały proces zbierania materiałów trwał kilka lat więc trudno określić czasowo start produkcji. W te wakacje powstały materiały na Majorce oraz pierwsze rozmowy z najbliższymi osobami z rodziny. 

Na ile dni zdjęciowych Robert znajdzie czas wobec obowiązków piłkarskich?

- Przed nami wiele wyzwań logistycznych ale wszyscy jesteśmy mocno zaangażowani w projekt. Poza typowymi rozmowami z bohaterem dokumentu, kamera będzie śledzić Roberta Lewandowskiego w wielu sytuacjach zawodowych i rodzinnych, aby móc przybliżyć widzom codzienne życie najlepszego napastnika na świecie. Jego determinację, walkę z własnymi słabościami ale i emocje, które ciężko wyczytać z gazet. 

Czy w filmie będzie zachowana chronologia wydarzeń?

- Nie chcę zdradzać na tym etapie za dużo szczegółów, ale nie, chronologia nie będzie zachowana, dlatego ten dokument będzie wyjątkowy i zupełnie inny.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje