Jest scenariusz dotyczący Lewandowskiego. Chodzi o hit, kibice na to czekają
Robert Lewandowski dawno nie miał tak trudnego sezonu jak ten obecnie trwający. Przygoda Polaka z FC Barcelona może zakończyć się nawet za kilka miesięcy. Do tego dochodzą problemy związane z urazami. Ostatnia kontuzja spowodowała niepokój zwłaszcza wśród kibiców reprezentacji Polski. Pod znakiem zapytania znalazł się udział napastnika w hitowej konfrontacji przeciwko Holendrom. Kilka dni przed potyczką na PGE Narodowym znów pojawił się temat najbliższej przyszłości kapitana kadry.

Doświadczony gracz w obecnie trwającej kampanii już dwukrotnie przyprawił kibiców o szybsze bicie serca. Snajper najpierw opuścił początkową fazę sezonu, by następnie udać się na przymusowy odpoczynek tuż po październikowym zgrupowaniu kadry. Robert Lewandowskim urazem przypłacił ostatni mecz "Biało-Czerwonych" na Litwie. Wrócił dopiero całkiem niedawno, bo 2 listopada. Póki co Hansi Flick bardzo go oszczędza. A co zrobi Jan Urban?
Nazwisko doświadczonego gracza znalazło się na liście powołanych. Nie oznacza to jednak, że napastnik wystąpi w obu nadchodzących spotkaniach. Kibice chcą, by kapitan dostał sporą liczbę minut zwłaszcza 14 listopada, kiedy to na PGE Narodowy zawitają Holendrzy. "Jeżeli Robert będzie zdrowy, to powinien grać z Holandią. Kiedyś było takie powiedzenie, że Kazimierz Górski woli pijanego Gorgonia niż trzeźwego Wieczorka. Ja osobiście wolę Lewandowskiego po 2-3 treningach niż innego polskiego napastnika, któremu daleko do klasy 'Lewego'" - mówił jeszcze w październiku Dariusz Dziekanowski na łamach WP SportoweFakty.
Ile minut zagra Lewandowski z Holandią? Kibice ucieszą się z tej decyzji
Ostatecznie dużo może zależeć od samego piłkarza. Warszawianin jest na tyle doświadczony, że zapewne zasygnalizuje selekcjonerowi potencjalny problem i poprosi o mniejszą liczbę minut. Jaki więc wydarzy się scenariusz? W tym temacie wypowiedział się Roman Kosecki. Legendarny gracz porozmawiał z wyżej wspomnianym portalem. "Nie wiem jednak, czy w obu meczach - z Holandią i Maltą - da radę grać, dlatego trzeba będzie zobaczyć, jak wygląda na treningu. Możliwe, że Robert będzie chciał zagrać z Holandią pełne 90 minut i strzelić gola, bo to jest taki mecz, w którym aż chce się grać" - przyznał. Jeżeli tak by się stało, kibice zgromadzeni na trybunach byliby w siódmym niebie.
Odpowiedź poznamy dopiero w piątkowy wieczór. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport od godziny 20:45. Około godzinę przed pierwszym gwizdkiem pojawią się natomiast wyjściowe składy.












