Jest ostateczna decyzja Lewandowskiego, a jednak koniec. W tle długi firmy
To jednak koniec powiązań Roberta Lewandowskiego z agencją marketingową Stor9. Wedle doniesień medialnych piłkarz reprezentacji Polski i Barcelony podjął ostateczną decyzję o sprzedaży udziałów za 1 zł. Transakcja miała charakter wiązany. W tle jest głośna historia z długami firmy. Ujawniono ją w marcu bieżącego roku.

Puls Biznesu informuje, że Robert Lewandowski podjął decyzję o sprzedaży większościowego pakietu akcji w agencji marketingowej Stor9. Piłkarz reprezentacji Polski i Barcelony przekazał 70 proc. udziałów członkom zarządu: Annie Zielińskiej, Agnieszce Zielińskiej oraz Maciejowi Dutkowskiemu. Pozostałe 30 proc. trafiło do wspomnianej trójki od Tomasza Zawiślaka, prywatnie wieloletniego przyjaciela i bardzo zaufanego człowieka "Lewego".
"Robert Lewandowski sprzedał udziały za 1 zł, ale transakcja miała charakter wiązany. Zarząd spółki stor.agency sprzedał pakiet udziałów w innej spółce" - informuje Dutkowski w rozmowie z serwisem money.pl. Po tych roszadach firma zmienia nazwę ze Stor9 na Stor. Tym samym i w stanie faktycznym i w samej nazwie ("9" było nawiązaniem do numeru na piłkarskiej koszulce Lewandowskiego) traci powiązania z zawodnikiem.
"Robert Lewandowski dofinansował spółkę, a następnie zdecydował, że nie chce dłużej odpowiadać za jej działania, na które nie ma wpływu" - przekazał z kolei Pulsowi Biznesu Kamil Gorzelnik z 5in9 Global.
Robert Lewandowski sprzedał udziały w firmie za 1 zł
W tle transakcji jest głośna historia z alarmem, jaki w marcu br. podniósł portal zero.pl, a w ślad za nim inne media, w związku z zaległościami w finansowych zobowiązaniach firmy Stor9. "Firma Roberta Lewandowskiego ma długi" - informowali Paweł Figurski i Jakub Styczyński.
Według wiedzy dziennikarzy spółka od wielu miesięcy zalegała z terminowym opłacaniem faktur. Nie wiadomo, jaka była całościowa suma zobowiązań ani ile podmiotów oczekiwało na wyrównanie zaległości. Przy czym zarządzająca biznesem Anna Zielińska potwierdziła wówczas, że firma straciła płynność finansową.
Zadeklarowała również, że spółka traktuje sprawę poważnie i zupełnie nie uchyla się od odpowiedzialności. Miano nawet podjąć kroki ku rozwiązaniu sprawy. "Z kontrahentami podpisaliśmy jednak ugody i stopniowo spłacamy należności. Normalnie prowadzimy biznes, wyrażamy chęć spłaty i jesteśmy absolutnie fair" - opowiadała Zielińska.
Jagna Gołębiewska, menedżerka ds. komunikacji "Lewego", w rozmowie z zero.pl przekazała, że o sytuacji finansowej spółki piłkarz dowiedział się przed kilkoma miesiącami. "Według wiedzy Roberta Lewandowskiego zarząd prowadzi działania mające na celu poprawę sytuacji finansowej oraz uregulowanie zobowiązań" - wyjaśniła i dodała, że Lewandowski nie był i nie jest zaangażowany w bieżące zarządzanie spółką. Zlecił jednak kontrolę finansową w firmie, by "rzetelnie ocenić jej stan". A ostatecznie, jak czas pokazał, spłacił kontrahentów i sprzedał udziały.













