Jest decyzja Barcelony. Chodzi o wielki transfer. Lewandowski już bez złudzeń
Hiszpańskie media donoszą, że FC Barcelona podjęła już decyzję w sprawie wielkiego transferu. Padły dwa kolejne bardzo głośne nazwiska, które potencjalnie mogą wzmocnić drużynę Roberta Lewandowskiego. Wszystko wskazuje na to, że "najsłabsze ogniwo" w drużynie Hansiego Flicka zostało już zdiagnozowane. Teraz konieczna będzie interwencja na rynku w postaci konkretnego zakupu.

FC Barcelona w tym sezonie często nawiązuje do tego, co robiła w poprzedniej kampanii - czyli do znakomitej gry. Jest jednak jeden bardzo poważny problem.
Linia obrony w drużynie Hansiego Flicka po odejściu Inigo Martineza nie funkcjonuje dobrze. W tym sezonie "Duma Katalonii" straciła aż 20 goli w lidze hiszpańskiej i 11 w Lidze Mistrzów.
To oznacza jedno. Trzeba zainwestować i dokonać bardzo konkretnego wzmocnienia na pozycji środkowego obrońcy, aby wypełnić lukę po odejściu Martineza. Trudno oczekiwać, że z obrońcami, jakimi ma dziś, Barca zdoła osiągnąć sukcesy na arenie międzynarodowej.
Wcześniej media wiele pisały o Nico Schlotterbecku w kontekście możliwego transferu do Barcelony. Niemiec nadal pozostaje na radarze, ale teraz pojaiły się dwa kolejne nazwiska należące do wielkich gwiazd.
Wielkie nazwiska na radarze Barcelony. "Duma Katalonii" potrzebuje stopera światowej klasy
Najpierw Matteo Moretto poinformował, że Deco spotkał się z agentem Alessandro Bastoniego - wielkiej gwiazdy ligi włoskiej i Interu Mediolan. Drużyna ze stolicy Lombardii łatwo jednak nie wypuści swojego najlepszego defensora.
Dziennikarze "Mundo Deportivo" do dyskusji wprowadzili jednak jeszcze jednego zawodnika. Takiego, który teoretycznie jeszcze lepiej niż Bastoni pasowałby profilem do gry w FC Barcelona.
Chodzi o Josko Gvardiola, czyli Chorwata grającego w Manchesterze City. FC Barcelona bardo chętnie sprowadziłaby go do siebie, ale transfer będzie bardzo trudny i zależny od wielu czynników.
Decydujące będzie to, czy FC Barcelona powróci do finansowej zasady 1:1. Innymi słowy - czy uporządkuje swoje finanse do tego stopnia, że włądze ligi pozwolą jej wydać na nowe transfery taką samą kwotę, jaką klub zarobi.
Ważnym czynnikiem będzie również przyszłość Pepa Guardioli. Jeśli kataloński trener zostanie w Manchesterze City, raczej zrobi wszystko, aby nie wypuścić Josko Gvardiola. Ewentualne odejście szkoleniowca może jednak otworzyć drzwi również chorwackiemu obrońcy.
Sprowadzenie nowego stopera klasy światowej byłoby bardzo ważną wiadmością dla Roberta Lewandowskiego. Jeśli FC Barcelona wzmocniłaby sie wielkim transferem, miałaby dużo większe szanse na zwycięstwo w Lidze Mistrzów. A nie ma wątpliwości, że właśnie to teraz jest największym marzeniem Roberta Lewandowskiego w katalońskim klubie.













