Jasna deklaracja z Barcelony. Nie dojdzie do rozstania. Lewandowski uprzedzony
FC Barcelona jest bliska obrony mistrzowskiego tytułu. Zwycięstwo nad Getafe i wcześniejsza strata punktów przez Real Madryt sprawia, że triumf w lidze jest na wyciągnięcie ręki. Między innymi dlatego w klubowych gabinetach trwają przygotowania do kolejnych rozgrywek. Niewykluczone, że z "Blaugrany" odejdzie kilku piłkarzy, ale jedna z gwiazd zadeklarowała, że nie zamierza się ruszać z Camp Nou.

Remis Realu Madryt z Betisem oraz zwycięstwo Barcelony z Getafe sprawiły, że przewaga "Blaugrany" w tabeli ligi hiszpańskiej wzrosła do jedenastu punktów na pięć kolejek do końca i można pokusić się o stwierdzenie, że tylko kataklizm sprawiłby, że Barca nie obroniłaby mistrzowskiego tytułu. W klubie zdają sobie jednak sprawę, że przed kolejnymi rozgrywkami zmiany w kadrze są niezbędne. Od kilku tygodni mówi się o możliwych transferach.
Nie brakuje również spekulacji dotyczących tego, kto może z Barcelony odejść. Niewykluczone, że w tym gronie będzie Robert Lewandowski. Kontrakt Polaka wygasa z końcem czerwca i ostatnie informacje mówią o tym, że dla kapitana biało-czerwonej reprezentacji pozostanie na Camp Nou nie jest już priorytetem. Deklaracja napastnika jeszcze nie padła i zapewne przyjdzie na nią nieco poczekać. Ale Lewandowskiego w takowych deklaracjach uprzedził inny ważny zawodnik FC Barcelona.
Kapitan Barcelony chce zostać w klubie. Jednoznaczna deklaracja
Jeszcze do niedawna nie było jasne, jakie losy czekają Ronalda Aurajo. Obrońca nie jest obecnie kluczowym zawodnikiem w układance Hansiego Flicka i przegrywa rywalizację z innymi obrońcami, a jeśli pojawia się na boisku, to najczęściej z ławki rezerwowych. Nie brakowało głosów, że reprezentant Urugwaju może niebawem opuścić stolicę Katalonii i poszukać nowego pracodawcy. Nowe wieści ws. przyszłości Aurajo podaje hiszpański "Sport".
Zdaniem dziennikarzy z Półwyspu Iberyjskiego zawodnik zadeklarował, że nie zamierza ruszać się z Barcelony. Choć nie gra ostatnio regularnie, jest szczęśliwy w klubie i sytuacja związana z mniejszą liczbą minut nie wpływa na niego negatywnie. Co więcej, Araujo ma wierzyć, że w najbliższych miesiącach jego sytuacja ulegnie poprawie. Wszystko ze względu na zbliżający się mundial.
Urugwajczyk ma być przekonany, że po turnieju w Ameryce Północnej dojdzie do zmiany jego pozycji w zespole i ponownie stanie się jednym z kluczowych zawodników "Dumy Katalonii". Warto przypomnieć, że kontrakt Araujo obowiązuje do połowy 2031 roku i jeśli sam piłkarz nie będzie chciał odjeść, Barcelona nie będzie miała zbyt wiele do zrobienia w tej kwestii.















