Huczy wokół Lewandowskiego. Hiszpanie ogłaszają tuż po meczu. Wprost o Polaku
Po sobotnim meczu FC Barcelona z Mallorcą (3:0) w rozgrywkach La Liga głośno jest o Robercie Lewandowskim. To reprezentant Polski zdobył pierwszą bramkę dla mistrza Hiszpanii, w dodatku w niezwykle trudnym dla swojej drużyny momencie. Po spotkaniu głośno jest o tym, co zrobił nasz 37-latek, którego pod lupę wzięli dziennikarze z Półwyspu Iberyjskiego. A werdykt, który zapadł w jego sprawie, jest jednoznaczny.

W 23. serii gier La Liga FC Barcelona podejmowała na Camp Nou Mallorcę, z którą - biorąc pod uwagę bilans ostatnich starć - bardzo lubi się mierzyć. O to, by i sobotnia potyczka zakończyła się po myśli katalońskiej ekipy, zadbać miał występujący w linii ataku od pierwszej minuty Robert Lewandowski.
Kapitan reprezentacji Polski zrobił swoje. I choć piłka w 29. minucie trafiła pod jego nogi dość przypadkowo on sam pokazał klasę. Najpierw sprytnie zwiódł jednego z obrońców i stojącego między słupkami Leo Romana, a następnie pewnym strzałem posłał piłkę do siatki.
Trafienie "Lewego" było niezwykle ważne dla przebiegu całego spotkania. Później do siatki trafili jeszcze Lamine Yamal i Marc Bernal, dzięki czemu FC Barcelona wygrała ostatecznie 3:0, odskakując na cztery punkty od Realu Madryt w ligowej tabeli.
A po spotkaniu występ Roberta Lewandowskiego trafił pod lupę katalońskich dziennikarzy, którzy ocenili go niemal jednogłośnie.
La Liga: FC Barcelona - Mallorca. Robert Lewandowski oceniony po meczu
Dziennik "Sport" wystawił Polakowi "7" w 10-stopniowej skali. Nikt nie otrzymał wyższej noty, a identycznie ocenieni zostali jeszcze: Joan Garcia, Pau Cubarsi, Eric Garcia, Marc Casado, Lamine Yamal oraz Marc Bernal.
Lodowaty
- Zawodnicy Mallorki nie dali mu ani chwili oddechu. W rzeczywistości nie mógł nawet się cofnąć, by otrzymać piłkę. Ale potrzebował chwili i milimetra kwadratowego, by strzelić gola. Otrzymał piłkę w polu karnym, poczekał, aż obrońca upadnie na murawę i uderzył z łatwością. To jest "dziewiątka" - czytamy dalej przy nazwisku 37-latka.
Także "Mundo Deportivo" chwali Roberta Lewandowskiego, pisząc o nim per "Nieustępliwy".
- Zrobił wszystko, co miał zrobić. Miał tylko jedną klarowną okazję i wykorzystał ją jak wielka "dziewiątka", którą jest, finalizując akcję z zimną krwią. Jego legendarna celność pozwoliła rozładować napięcie w trudnym meczu - chwali naszego rodaka słynna redakcja.
Swój kolejny mecz FC Barcelona rozegra już w najbliższy czwartek, mierząc się w pierwszej odsłonie półfinałowego dwumeczu w rozgrywkach Pucharu Króla z Atletico Madryt.















