Huczy o Lewandowskim. Tajna operacja w Barcelonie. Hiszpanie potwierdzają
Kwestia przyszłości FC Barcelona jawi się obecnie jako temat numer jeden w biurach FC Barcelona. Wciąż nie wiadomo, czy Polak będzie bronił w przyszłym sezonie bordowo-granatowych barw, a klub musi szykować alternatywy, na wypadek odejścia 37-latka. O jednej z nich donosi dzisiaj kataloński "Sport". Jego zdaniem Deco - jako dyrektor sportowy - rozpoczął już nawet w tej kwestii potajemną operację.

"Odejdzie czy zostanie?" - to pytanie fani FC Barcelona (oraz samego polskiego napastnika) mogą w ostatnim czasie powtarzać pod nosem do znudzenia, czytając kolejne doniesienia mówiące o możliwej przyszłości Roberta Lewandowskiego.
Odpowiedzi jednak wciąż brak, a prace nad kształtem kadry na przyszły sezon musiały się już rozpocząć. Dlatego klub przygotowuje sobie już grunt na wypadek zakończenia hiszpańskiego etapu kariery przez Polaka. Przynajmniej tak twierdzą media na Półwyspie Iberyjskim.
Rozgłośnia Cadena SER już w kwietniu informowała, że jednym z kandydatów do zastąpienia Roberta Lewandowskiego na Camp Nou jest... napastnik Chelsea Joao Pedro. A teraz te informacje wprost potwierdził kataloński dziennik "Sport".
Lewandowski odejdzie z Barcelony? Media: Już szykują następcę
- Joao Pedro znalazł się na celowniku Barcelony i ma szansę tam zostać. Nie jest to tylko chwilowe zainteresowanie. Jak potwierdził "Sport", środkowy napastnik Chelsea wraz z Julianem Álvarezem tworzy listę dwóch faworytów Deco, a klub będzie działał podczas okienka transferowego, aby wzmocnić pozycję "dziewiątki" - informuje tamtejsza redakcja piórem Joaquima Piery.
Jak czytamy, Brazylijczyk idealnie wpisuje się w profil napastnika ustalony przez pion sportowy Barcelony. Dlatego też Deco "w milczeniu i z dyskrecją" zapoczątkował już "operację Joao Pedro". I nie tylko obserwował go na żywo podczas spotkań Premier League, ale także nawiązał kontakt z otoczeniem piłkarza.
W 47 meczach w tym sezonie Joao Pedro strzelił 20 goli i zanotował 9 asyst, a nie jest łatwo śrubować statystyki w pogrążonej w kryzysie ekipie Chelsea. To jednak właśnie Brazylijczyk strzelił chociażby pięknego gola w ostatnim przegranym 1:3 meczu z Nottinhgam Forrest, popisując się cudnej urody przewrotką. Czas pokaże, czy w kolejnej kampanii będzie starał się o podobne trafienia na Camp Nou w pasiastym trykocie Barcelony.














