Robert Lewandowski wciąż prowadzi w klasyfikacji strzelców LaLiga, ale dynamika jest po stronie Kyliana Mbappe. Przewaga Polaka nad Francuzem wynosi teraz już tylko dwa gole (17:15). Od listopada nasz rodak trafiał tylko 3 razy, a gwiazdor Realu Madryt wydaje się wracać do normalnej dyspozycji po rozczarowującej jesieni (6 bramek w 4 ostatnich meczach ligowych, w sobotę pierwszy hat-trick).
W pierwszej piątce zestawienia są jeszcze Raphinha (12), Ante Budimir (10) i Dodi Lukebakio (9). Z grona dziennikarzy i ekspertów nocnego programu piłkarskiego "El Chiringuito de Jugones" jedynie Cristóbal Soria zasugerował, że Raphinha może powalczyć o pierwsze miejsce. Pozostali wskazywali jedynie na "Lewego" i Mbappe, choć też trzeba przyznać, że w pytaniu były zawarte te dwa konkretne nazwiska. Edu Aguirre zażartował, że do końca rozważał kandydaturę Antoine'a Griezmanna (7 goli).
Postanowiono zrobić w studiu głosowanie, w którym udział wzięło 13 osób. 9 z nich wytypowało Mbappe, a tylko 4 Lewandowskiego. Sympatyzujący z Realem Madryt (Tomas Roncero, Jose Luis Sanchez, Fernando Sanz i Edu Aguirre) wskazali Francuza, a ci, którym bliżej do Barcelony rzecz jasna Polaka (Jota Jordi, Jorge d'Alessandro, gospodarz programu Josep Pedrerol i wspomniany Soria).
Były reprezentant surowo o pracy Probierza. "Trener nie jest po to, aby zaskakiwać"
LaLiga 2024/25. Kto królem strzelców? Hiszpanie w "Chiringuito" wybrali Mbappe nad Lewandowskim
O wyniku przesądziły więc głosy mniej radykalnych w tym temacie osób - na mistrza świata z 2018 roku zdecydowali się Alex Silvestre (kibicujący Valencii), Ana Garces (Villarrealowi), Jose Damian Gonzalez (Atletico) oraz niedeklarujący sympatii z żadną z drużyn Juanfe Sanz i były sędzia LaLiga Rafa Guerrero.
Lewandowski zdobył Trofeo Pichichi za sezon 2022/23. Wynik 23 bramek był jednak najsłabszy od ponad dwóch dekad. W poprzedniej kampanii najlepszy był Artem Dowbyk, ale poprzeczkę zawiesił na 24 golach. Teraz wydaje się, że potrzebny będzie większy dorobek.
Mówili o powrocie Xaviego do pracy, łączyli z gigantem. Nadeszły nowe informacje
Zobacz również:












