Hiszpanie biją w Lewandowskiego. Grożą mu najgorszym. To byłby koniec
Rok 2023 jest dla Roberta Lewandowskiego wyjątkowo trudny. Polski napastnik cierpi na wyraźny spadek formy, a nadzieje, że jeszcze kiedykolwiek nawiąże do swojej szczytowej dyspozycji, gasną z tygodnia na tydzień. "Lewy" w tym sezonie zdobył co prawda kilka goli, ale nie zmienia to faktu, że jego gra, delikatnie mówiąc, nie zachwyca. Na łamach hiszpańskiego dziennika "AS" pojawiła się informacja o specjalnej klauzuli zawartej w kontrakcie piłkarza. Polak powinien mieć nadzieję, że jej scenariusz nigdy się nie zrealizuje.

Dziennik "AS" w programie "Que t'hi jugues!" podaje, że FC Barcelona może rozwiązać kontrakt z Lewandowskim po sezonie 2024/25, jeżeli ten rozegra mniej niż 55% meczów. W tym momencie polski napastnik ma niepodważalne miejsce w podstawowym składzie drużyny Xaviego Hernandeza, ale ten stan rzeczy już niebawem może się zmienić.
Jeśli scenariusz opisanej powyżej klauzuli się zrealizuje, Robert Lewandowski mógłby zostać "wypchnięty" ze swojego klubu po sezonie 2024/25, czyli rok przed zakończeniem kontraktu. W przyszłym sezonie Polak ma zarabiać 16 milionów euro netto rocznie.
Specjalna klauzula w kontrakcie Lewandowskiego. Barcelona będzie mogła ją bezlitośnie wykorzystać
Dziś Lewandowski może czuć się bezpiecznie, ponieważ klauzula zacznie obowiązywać dopiero w przyszłym sezonie, a on sam wciąż jest wybierany do pierwszego składu w każdym meczu "Dumy Katalonii".
Jednak już w styczniu 2024 roku do FC Barcelona przeniesie się nowy napastnik - 18 letni Vitor Roque, który jest postrzegany jako jeden z największych talentów brazylijskiej piłki nożnej ostatnich lat.
Jeśli Robert Lewandowski nie poprawi swojej formy, a Brazylijczyk będzie prezentował się lepiej od niego, siłą rzeczy "wygryzie go" z pierwszego składu "Dumy Katalonii". FC Barcelona, wiedząc, że dzięki wspomnianej klauzuli zawartej w kontrakcie "Lewego" może uwolnić sporą sumę z limitu wynagrodzeń, może celowo ograniczyć liczbę jego występów i "wypchnąć" kapitana reprezentacji Polski z klubu.
Dziennikarz "AS" Juan Jimenez w innym artykule pisze o "wymówkach Roberta Lewandowskiego", który swoją słabszą dyspozycję z ostatnich meczów usprawiedliwiał taktyką proponowaną przez trenera. - Czasami nie gramy wystarczającą liczbą atakujących zawodników - skarżył się piłkarz cytowany na łamach hiszpańskich mediów. Jak widać, napastnik ma ostatnio gorszą prasę nie tylko w swojej ojczyźnie. Jego notowania spadają również w Hiszpanii.
Zamiast szczerze skrytykować swój poziom, który był niski w ostatniej części poprzedniego sezonu i na początku obecnego, Lewandowski wyspecjalizował się w odwracaniu uwagi kibiców za pomocą różnych wymówek.
Robert Lewandowski w bieżącym sezonie rozegrał 4 mecze w barwach Barcelony. Zdobył w nich 2 gole i zanotował 1 asystę. Portal "Transfermarkt" wycenia jego wartość na 30 milionów euro.













