Reklama

Reklama

Hansi Flick żegna się z Bayernem. "To było coś wyjątkowego"

Mecz Bayernu Monachium z Augsburgiem będzie nie tylko szansą dla Roberta Lewandowskiego na poprawienie rekordu Gerda Muellera, ale i pożegnaniem z drużyną kilku zawodników i trenera Hansiego Flicka. Dzień przed spotkaniem na konferencji prasowej niemiecki szkoleniowiec we wzruszających słowach pożegnał się z ludźmi związanymi z Bayernem.

Na początku konferencji Flick podziękował za możliwość prowadzenia Bayernu. - To było coś wyjątkowego. Praca sprawiała mi wielką radość. Kończy się wspaniały dla mnie czas. Rozpocząłem tę podróż dwa lata temu i cały czas po prostu się nią cieszyłem - mówił wciąż jeszcze trener mistrzów Niemiec. - Nieustanna chęć wygrywania i zdobywania bramek w tym zespole, to mi się bardzo podobało - dodał.

Zapowiedział, że nie wie, jak zachowa się podczas swojego ostatniego meczu w roli trenera Bayernu. Stawia na spontaniczność i mówi, że da się ponieść emocjom. To może zwiastować, że czeka nas bardzo emocjonalne pożegnanie.

- Już jako dziecko byłem wielkim fanem Bayernu. Nic w tym aspekcie się nie zmieni. To jest klub, który na zawsze pozostanie w moim sercu. Miałem okazję pożegnać się z każdym zawodnikiem z osobna. To było wspaniałe - powiedział na konferencji Hansi Flick.

Trener Bayernu zdradził też, że jest bliski sfinalizowania rozmów z Niemieckim Związkiem Piłki Nożnej i przejęcia tamtejszej reprezentacji po Joachimie Loewie. - Nie jest tajemnicą, że rozmawiamy. Każdy wie, jaki jest mój stosunek do tego. Zostało nam do ustalenia kilka szczegółów i mam nadzieję, że niedługo ogłosimy efekty tych rozmów - zdradził Flick.

Spotkanie z Augsburgiem będzie pożegnaniem nie tylko z trenerem, ale i z kilkoma zawodnikami. Hansi Flick zapowiedział, że Javi Martinez, David Alaba i Jerome Boateng zagrają w tym spotkaniu od samego początku.

KK

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje