Grzmią o skandalu, tak Mbappe potraktował Lewandowskiego i spółkę. Zaraz nastąpi zwrot akcji
FC Barcelona wygrała po emocjonującym finale rozgrywki Superpucharu Hiszpanii pokonując 3:2 ekipę Realu Madryt. Tuż po zakończeniu rywalizacji doszło przy tym do sytuacji, którą wielu kibiców określiło wręcz mianem skandalicznej - "Królewscy" zdecydowali się nie zrobić szpaleru dla Roberta Lewandowskiego i spółki, choć gracze "Blaugrany" wcześniej analogicznie uhonorowali "Los Blancos". Prowodyrem takiego stanu rzeczy miał być Kylian Mbappe, a tymczasem... wygląda na to, że ktoś wyręczy tu Francuza i jego kolegów z drużyny.

W finale Superpucharu Hiszpanii doszło do - zgodnie z wszelkimi wcześniejszymi przewidywaniami - starcia FC Barcelona z Realem Madryt które obfitowało w ogrom emocji - tych typowo sportowych, jak i nieco odmiennych.
W "El Clasico" padło ogółem pięć bramek (autorem jednej z nich był Robert Lewandowski), a po trofeum sięgnęła "Blaugrana", która zatriumfowała nad "Królewskimi" w stosunku 3:2. Sporo kontrowersji przyniosła końcówka spotkania, w której czerwoną kartkę obejrzał Frenkie de Jong za niebezpieczny faul na Kylianie Mbappe. Ostatecznie jednak do rangi pewnego skandalu urosły dopiero wydarzenia po końcowym gwizdku i tu znów przewija się nazwisko Francuza.
Piłkarze Realu nie zrobili szpaleru dla FC Barcelona. Już jest jednak "zastępstwo"
Podczas ceremonii dekoracji zawodnicy "Dumy Katalonii" utworzyli szpaler dla "Los Blancos" w momencie, gdy ci odbierali medale za drugie miejsce w rozgrywkach - chwilę potem nie doszło jednak do rewanżu i futboliści Realu udali się po prostu do szatni. Wszystko wskazuje na to, że inicjatorem takiego zachowania był właśnie Mbappe.
Jak się jednak okazuje wciąż nie jest za późno, by zwycięzcy Supercopa doczekali się własnego szpaleru - Marc Gomez, dziennikarz "Diario Sport", informuje bowiem, że "Lewego", Szczęsnego i ich kompanów pragnie uhonorować... Racing Santander.
"Los Montaneses" nie mają żadnego obowiązku w tej kwestii ani nawet nie brali udziału w zmaganiach superpucharowych, niemniej w Kantabrii uznano, że taki gest będzie w dobrym tonie. Do wszystkiego ma dojść przed rywalizacją Racingu z "Barcą" w Pucharze Króla.
Puchar Króla. Mecz Racing - Barcelona już w ten czwartek
Ta zaś została zaplanowana na Campos de Sport de El Sardinero na 15 stycznia - pierwszy gwizdek wybrzmi o godz. 21.00. Potyczka 1/8 finału Copa del Rey będzie pierwszą od 2012 roku próbą sił między oboma zespołami.












