Gruchnęły wieści o transferze, Lewandowski nie mógł się spodziewać. Barcelona wybrała
Robert Lewandowski mimo upływających tygodni nie może być pewnym swojej przyszłości w Barcelonie. Klub wciąż nie zaoferował mu przedłużenia kontraktu, a w międzyczasie poszukuje wzmocnień do formacji ofensywnej. Hiszpańscy dziennikarze ujawnili, że w ostatnim czasie skauci "Dumy Katalonii" byli obecni na ważnym meczu, gdzie z bliska przyglądali się występowi jednej z młodych gwiazd Bundesligi. "Lewy" takiego obrotu spraw prawdopodobnie się nie spodziewał.

Mina Hansiego Flicka po zwycięstwie Barcelony nad Deportivo Alaves 3:1 mówiła wszystko - Niemiec wyglądał na podłamanego i mimo wygranej daleki był od zadowolenia. A to za sprawą dość przeciętnego występu jego podopiecznych, którzy już w 1. minucie stracili bramkę.
Barca prezentuje się zdecydowanie gorzej, aniżeli przed rokiem i do tego traci o wiele więcej bramek. Trener mierzy się z różnymi problemami, a do tego wciąż trudna jest sytuacja kadrowa. Braki gwiazd odbiły się na wynikach, zwłaszcza w Lidze Mistrzów, gdzie po 5 kolejkach mistrzowie Hiszpanii zajmują dopiero 18. lokatę i mają mniej punktów od PSV, Galatasaray, czy Sportingu.
Hansi Flick podłamany formą Barcelony. Transfery na pomoc?
Receptą na gorsze wyniki mogłyby okazać się wzmocnienia. Chociaż dyrektor sportowy - Deco deklarował, że zimą FC Barcelona nie pozyska żadnych zawodników, plany mogą ulec zmianie. A Flick ma kilka propozycji.
W ostatnich dniach mówiło się, że Niemiec rekomendował kierownictwu klubu przyjrzenie się sytuacji Yana Diomande, który robi furorę w RB Lipsk. Alfredo Martinez ujawnił, że Iworyjczyk to nie jedyny gracz "Byków", jakiego niedawno obserwowała "Blaugrana".
Gwiazda RB Lipsk na radarach Barcelony. Zagra razem z Lewandowskim?
Skauci Barcelony mieli być obecni na spotkaniu Norwegia - Włochy w kwalifikacjach do mistrzostw świata, gdzie zbierali informacje i szykowali raport na temat Antonio Nusy, który trafił na orbitę zainteresowań klubu ze stolicy Katalonii.
Sprowadzenie skrzydłowego RB Lipsk byłoby prawdopodobnie scenariuszem, którego nie mogli przewidzieć gracze Barcy na czele z Robertem Lewandowskim. Klub musiałby jednak wcześniej wygenerować środki, aby być w stanie zrealizować ewentualne zimowe operacje.
Nusa w trakcie meczu z Włochami zanotował trafienie i był to dla niego drugi gol w tym sezonie. 20-latek jest podstawowym zawodnikiem zarówno reprezentacji Norwegii, jak i RB Lipsk, a portal Transfermarkt wycenia go już na 28 milionów euro.














