Gorąco po El Clasico. Ancelotti wprost o Szczęsnym. Tak zareagował na karę dla Polaka
FC Barcelona rozbiła wczoraj w Arabii Saudyjskiej Real Madryt aż 5:2, sięgając po Superpuchar Hiszpanii. Po tym starciu na Półwyspie Iberyjskim zrobiło się gorąco. I to dosłownie. Ekipie trenera Hansiego Flicka w drodze po trofeum nie przeszkodziło nawet to, że w 56. minucie z boiska wyleciał Wojciech Szczęsny, który obejrzał czerwoną kartkę. Do kary dla Polaka oraz postawy swojej drużyny odniósł się po spotkaniu trener "Królewskich" Carlo Ancelotti, jasno przedstawiając swoją reakcję na boiskowe wydarzenia.

Niedzielne "El Clasico" rozgrywane w ramach finału Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej miało być wielkim piłkarskim hitem. I było. Choć fani Realu Madryt być może nie będą chcieli podpisać się pod tym stwierdzeniem. Dla nich mecz zakończył się bowiem totalną katastrofą, jaką stanowiła bolesna porażka 2:5 w starciu z odwiecznym rywalem.
A początkowo nic nie zwiastowało aż tak dotkliwej klęski "Królewskich", którzy objęli prowadzenie już w piątej minucie, po bramce zdobytej przez Kyliana Mbappe. Później podopieczni trenera Carlo Ancelottiego nie mieli jednak żadnych argumentów i zostali zmiażdżeni przez "Dumę Katalonii".
Jedną z bramek dla FC Barcelona zdobył Robert Lewandowski, który w 36. minucie pewnie wykorzystał rzut karny. Między słupkami stanął natomiast drugi z Polaków - Wojciech Szczęsny, lecz jego występ niespodziewanie zakończył się już w 56. minucie, gdy obejrzał czerwoną kartę za faul na Kylianie Mbappe przed polem karnym. 34-latka zastąpił Inaki Pena, który błyskawicznie skapitulował po rzucie wolnym, wykonywanym przez Rodrygo. Później jednak Real Madryt nie był już w stanie ponownie zaskoczyć Barcelony i to pomimo gry w przewadze.
FC Barcelona. Wojciech Szczęsny wyleciał. Hansi Flick wkroczył do akcji. Zaskakująca decyzja
FC Barcelona rozbiła Real Madryt. Carlo Ancelotti zabrał głos
Po spotkaniu trener Carlo Ancelotti musiał zmierzyć się z ogromną krytyką i tłumaczyć się z postawy swoich podopiecznych. Pod adresem Realu Madryt toczyła się bowiem ogromna fala krytyki. Jedno z pytań na konferencji prasowej dotyczyło kary dla Wojciecha Szczęsnego i ewentualnego smutku lub bólu związanego z wielką indolencją "Królewskich" mimo gry w przewadze.
Mecz nie był dobry od pierwszej minuty do ostatniej, w tym grając na dziesięciu rywali nie byliśmy zdolni do znalezienia rozwiązań. To nie jest większy ból czy smutek. Jestem smutny z powodu całego meczu
Jeden z dziennikarzy dopytał jeszcze po chwili, czy włoski szkoleniowiec ma przeczucie, że gdyby nie czerwona kartka Wojciecha Szczęsnego, porażka Realu Madryt byłaby jeszcze bardziej dotkliwa. - Nie. Ja uważałem, że gdy go wyrzucili, mogliśmy spróbować odwrócić mecz. Nie myślałem o niczym innym, absolutnie nie - odpowiedział wprost szkoleniowiec "Los Blancos", który teraz będzie musiał podnieść mentalnie swoją drużynę przez czwartkowym meczem z Celtą w Pucharze Króla.
FC Barcelona wróci do gry o dzień wcześniej - już w środę - mierząc się w 1/8 finału Copa del Rey z Realem Betis, z którym jeszcze w grudniu zremisowała w rozgrywkach La Liga 2:2.












![Najlepsze passing shoty Wimbledonu 2026. Tak mijały rywalki przy siatce [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CUGIP4EN3H6-C401.webp)
![One zachwyciły Wimbledon. Najlepsze akcje turnieju kobiet [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CTJ3BCQPDPH-C401.webp)