Głośno o przyszłości Flicka, nagłe wieści dla Lewandowskiego i spółki. "W ciągu kilku dni"
Hansi Flick ma już za sobą liczne sukcesy z FC Barcelona, a przed niemieckim trenerem w tym sezonie są jeszcze co najmniej dwie szanse, aby powiększył on swój dorobek trofeów wywalczonych z "Blaugraną". Nie dziwi więc, że coraz głośniej jest o rychłym przedłużeniu jego dotychczasowego kontraktu z FCB - i w tym kontekście pojawiły się właśnie bardzo istotne wieści.

Wpływ Hansiego Flicka na ekipe FC Barcelona był znaczący i, można rzec, momentalny, bowiem niemiecki szkoleniowiec już w pierwszym sezonie w "Dumie Katalonii" doprowadził zespół do zdobycia potrójnej korony (w formie mistrzostwa kraju, Pucharu Króla oraz Superpucharu Hiszpanii).
W obecnej kampanii podopieczni 61-latka sięgnęli już po raz kolejny po Supercopa de Espana, a przed nimi w perspektywie jeszcze możliwe triumfy w Primera Division i Lidze Mistrzów. Tymczasem w tle przewijają się spekulacje o dalszej przyszłości trenera - a konkretnie o prolongacie jego kontraktu.
Hansi Flick praktycznie pewien przedłużenia umowy z Barceloną. Co z Robertem Lewandowskim?
Jego obecna umowa ważna jest do końca czerwca 2027 roku, a więc jeszcze tylko przez jeden kolejny sezon. Włoski dziennikarz Nicolo Schira dał jednak w niedzielny wieczór do zrozumienia, że taki stan rzeczy raczej nie utrzyma się długo.
"Przedłużenie kontraktu Hansa-Dietera Flicka z 'Barcą" jest na etapie finalizacji. Istnieje już wstępne porozumienie w sprawie nowej umowy do 2028 roku. Podpisanie jej spodziewane jest w ciągu najbliższych dni" - napisał Schira na swoim profilu w portalu X.
Tym samym niebawem powinniśmy otrzymać tu oficjalny komunikat kończący wszelkie domniemania. Miejmy nadzieję, że równie prędko wyjaśni się także i kwestia dalszych futbolowych losów Roberta Lewandowskiego, którego kontrakt z FCB z kolei ważny jest tylko do końca czerwca 2026 r.
FC Barcelona czeka seria starć z Atletico Madryt
FC Barcelona tymczasem po przerwie reprezentacyjnej zmierzy się w wielkim hicie Primera Division z Atletico Madryt. Pierwszy gwizdek wybrzmi w tym przypadku 4 kwietnia o godz. 21.00. Warto zaznaczyć, że do połowy przyszłego miesiąca "Blaugrana" spróbuje swoich sił przeciwko "Los Colchoneros" jeszcze... dwa kolejne razy, w Lidze Mistrzów.












