Głośno o nowym klubie Lewandowskiego, może zaliczyć sensacyjny debiut. W tle starcie z Messim
Wygląda na to, że doczekaliśmy się przełomu ws. dalszej przyszłości Roberta Lewandowskiego - w niedzielny wieczór Fabrizio Romano ogłosił, że Polak dołączy do Chicago Fire. Napastnik w nowych barwach może zadebiutować w starciu przeciwko zespołowi swego dawnego kolegi z Bayernu Monachium, a zaraz potem może też zmierzyć się z Leo Messim i jego Interem Miami. Tutaj jest jednak jeden istotny warunek...

Od czasu gdy Robert Lewandowski oficjalnie ogłosił swoje odejście z FC Barcelona, czyli od połowy maja, wokół dalszej piłkarskiej przyszłości Polaka narosło multum spekulacji - dużo mówiło się chociażby o jego potencjalnych przenosinach do Włoch lub Arabii Saudyjskiej, ale najwyraźniej plan "Lewego" okazał się zupełnie inny.
Wieczorem 28 czerwca włoski dziennikarz Fabrizio Romano, dobrze poinformowany jeśli mowa o realiach rynku transferowego, ogłosił, że "RL9" zostanie zawodnikiem występującego w MLS Chicago Fire. Jeśli niebawem doczekamy się "oficjalki" w tej sprawie, to Lewandowskiego może czekać naprawdę piorunujący początek gry w nowych barwach.
Głośno o zachowaniu Ronaldo, tak potraktował dziennikarzy. Wystarczył moment
Lewandowski kontra Muller, Lewandowski kontra Messi. To mogą być szalone pierwsze mecze Polaka w Chicago Fire
Fire powróci do zmagań w Major League Soccer dokładnie 17 lipca o godz. 02.30 czasu polskiego i zmierzy się wówczas z Vancouver Whitecaps, czyli innymi słowy z... obecnym zespołem Thomasa Mullera, a więc dawnego kompana Roberta Lewandowskiego z ataku Bayernu Monachium.
Jakby tego było mało, to w następnej kolejce amerykańskiej ekstraklasy drużyna z "Wietrznego Miasta" zagra z... Interem Miami. To zaś oznacza potencjalny pojedynek "Lewy" kontra Leo Messi, ale musi tu zajść pewien naprawdę istotny warunek.
Mecz Inter - Fire zaplanowano na 22 lipca (23 lipca o 01.30 czasu polskiego), czyli na zaledwie trzy dni po finale mistrzostw świata 2026. Jeśli reprezentacja Argentyny zdoła po raz drugi z rzędu wziąć udział w bezpośrednim starciu o trofeum, to należy się spodziewać, że po jej występie Messi otrzyma nieco wolnego i wypadnie z kadry "The Herons".
Gdyby jednak "Albicelestes" zakończyli mundial na nieco wcześniejszym etapie, to można zakładać, że argentyńska legenda będzie do dyspozycji trenera Guillermo Hoyosa, który niedawno zastąpił za sterem ekipy "Czapli" Javiera Mascherano. Czekałby nas wówczas prawdziwy show...
Zresztą nawet i bez Messiego Lewandowski miałby mocnego przeciwnika na murawie. W szeregach IM pozostaje wszak niezmiennie również i Luis Suarez...
Katastrofa na mundialu, potem kolejne fatalne wieści. Zerwane więzadła, miesiące przerwy
MLS: Chicago Fire wysoko w tabeli Konferencji Wschodniej
Warto nadmienić, że Whitcaps i Inter to dla "Strażaków" z Chicago rywale w ogólnym rozrachunku z naprawdę najwyższej półki - "Caps" to liderzy Konferencji Zachodniej, a "The Herons" to drugi klub w klasyfikacji Konferencji Wschodniej.
Fire jest na Wschodzie trzecie - i ma wielką ambicję, by sezon regularny zakończyć jako lider tabeli...










![Polacy zachwycali w Chicago. Najlepsze akcje w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2G3PHYHJ7GNY-C401.webp)

