Głośno o Lewandowskim, a teraz taki ruch szejków. Absolutna fortuna
FC Barcelona jak na razie zaliczyła jeden rozbrat ze swym zawodnikiem przed sezonem 26/27 - i mowa tu oczywiście o Robercie Lewandowskim, który jednak wciąż nie dołączył oficjalnie do żadnego innego klubu. Sporo mówi się przy tym o przenosinach "RL9" do Arabii Saudyjskiej, a to może nie być wcale ostatnia dotychczasowa gwiazda "Barcy", która trafi na Bliski Wschód. Szejkowie nie odpuszczają Katalończykom i są gotowi wydać fortunę.

Robert Lewandowski po czterech sezonach - obfitujących w rozmaite trofea - rozstaje się z FC Barcelona, a formalne dopełnienie tej decyzji nastąpi 30 czerwca, kiedy ostatecznie wygaśnie kontrakt Polaka z "Dumą Katalonii".
Na razi jednak nie ma ani widu, ani słychu w kwestii nowego klubu "Lewego", choć najpoważniejszymi opcjami zdają się tu pozostawać Chicago Fire oraz Al-Hilal. Saudyjski trop może przy tym znaleźć zastosowanie także przy innej dotychczasowej gwieździe "Barcy".
Gwiazdy "wyrzucone" z mundialu. Już cały świat huczy o tym, co zrobili
Raphinha na celowniku, saudyjscy szejkowie nie odpuszczają. Ogromne kwoty w grze
Mowa tu konkretnie o Raphinhi, jednej z kluczowych postaci w układance trenera Hansiego Flicka. Brazylijczyk dotychczas zarzekał się, że nigdzie się z Camp Nou nie rusza, natomiast szejkowie wytaczają na tym froncie coraz cięższe działa.
"Mundo Deportivo" we wtorkowym wydaniu na swojej "jedynce" w roli głównego tematu obsadziło właśnie kwestię dalszej przyszłości m.in. Raphinhi, a jak czytamy w internetowym serwisie "MD", w artykule Ferrana Martineza, w walce o futbolistę mają się liczyć aż dwaj giganci z Bliskiego Wschodu, Al-Hilal i Al-Nassr, obaj wspierani przez Saudyjski Fundusz Inwestycyjny (PIF).
W grę wchodzi wypłacenie FCB za gracza około 80 mln euro, a do tego miałaby paść propozycja wypłacania mu... czterokrotności dotychczasowej pensji. Oczywiście reprezentanta "Canarinhos" nawet tak szczodra oferta może nie przekonać do zmiany barw, natomiast z pewnością nie będzie mógł obok niej przejść całkiem obojętnie.
Obecna umowa Raphinhi ważna jest do końca czerwca 2028. Jeśli cokolwiek miałoby ruszyć w temacie jego odejścia z "Blaugrany", to stanie się to raczej już po mistrzostwach świata, w trakcie których Brazylia zmierzy się w fazie grupowej z Maroko, Haiti oraz Szkocją.











![Walka o finał Wimbledonu na najwyższym poziomie "Kapitalna wymiana" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1B6F7AUGO294-C401.webp)
![Mundial: Norwegia - Anglia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N17NWB71II3TY-C401.webp)