Gigant rezygnuje z Lewandowskiego, klamka zapadła. Prezes nawet się nie wahał
Przyszłość Roberta Lewandowskiego już wkróce ma się ostatecznie rozstrzygnąć. Niedawno media obiegła informacja, że kapitan reprezentacji Polski otrzymał wreszcie ofertę prolongaty od Barcelony, jednak na dużo gorszych, aniżeli obecnie warunkach. Sam snajper ma czuć się sfrustrowany ostatnimi tygodniami w Hiszpanii i podchodzi sceptycznie do kontynuowania przygody z Barcą. We wtorek we Włoszech gruchnęła natomiast wiadomość, że europejski gigant zrezygnował ostatecznie z próby przekonania 37-latka.

W zeszły weekend "Mundo Deportivo" poinformowało, że Robert Lewandowski otrzymał ostatecznie ofertę przedłużenia umowy od Barcelony. "Duma Katalonii" miała zaproponować snajperowi roczną prolongatę, jednak zakładającą znacznie obniżenie zarobków.
FC Barcelona złożyła propozycję Lewandowskiemu. Polak wstrzymuje się z decyzją
Jak zareagował na to Polak i jego przedstawiciele? Nie chciał on składać żadnych deklaracji i uzgodnił, że odpowiedź da dopiero po spokojnym przeanalizowaniu sytuacji. Podkręciło to mimo wszystko plotki dotyczącego jego możliwego rozstania z ekipą mistrza Hiszpanii.
Zainteresowanie sporwadzeniem "Lewego" od dłuższego czasu miały wyrażać włoskie kluby na czele z AC Milan i Juventusem, Chicago Fire, a także zespoły z Arabii Saudyjskiej. We wtorek gruchnęła wieść, że jeden z nich mimo wszystko nie chce, żeby 37-latek u nich grał.
AC Milan rezygnuje z Lewandowskiego. Prezes zdecydował
Mowa o Milanie, który jak podaje Carlo Pelegatti, miał zrezygnować z prób pozyskania kapitana reprezentacji Polski. Taką decyzję podjął prezes "Rossonerich" - Giorgio Furlani. Jak widać, nie chce on grać w Serie A z "Lewym" w składzie.
Dziś dyrektor generalny Giorgio Furlani ponownie podkreślił swoje „nie” dla Lewandowskiego. Jeśli chodzi o kontrakt Pulisica, mówi, że zależy on bardziej od agenta niż od samego zawodnika.
Tym samym wygląda na to, że to definitywny koniec starań Milanu o Lewandowskiego. Grono zespołów, do których może trafić Polak, jeśli nie przedłuży umowy z Barcą, się zawęziło.
FC Barcelona ruchy na rynku transferowym pod kątem szukania nowego napastnika uzależnia od ostatecznej decyzji Lewandowskiego. Obecnie priorytetem dla niej jest wzmocnienie środka obrony, a nie ataku.














